10 banalnie prostych piosenek, dzięki którym zaliczysz w wakacje

Opublikowano Lipiec 3, 2014 | przez MB

gitara2

Chciałeś być drugim Kirkiem Hammettem, żeby zaliczyć najlepsze laski w szkole, lecz po kilku miesiącach odpuściłeś regularne lekcje, bardziej ciągnęły cię podwórko, gała z chłopakami i zażywanie pierwszych niedozwolonych używek? Nic straconego. Najważniejsze, że opanowałeś podstawy.

Umówmy się, większość dziewczyn w temacie grania na gitarze jest kompletnie zielona. Robią się mokre po byle „House of the Rising Sun”. Po „Knockin’ On Heaven’s Door” są gotowe zrobić ci laskę a po „Patience” otwierają się jak sezam po zaklęciu Alibaby. Żeby zaliczyć nie trzeba biegać po progu jak Grzegorz Skawiński, wystarczy stworzyć pozory i umiejętnie dobrać repertuar.

Wakacje – czas przelotnych romansów, niezobowiązującego seksu i miłości pod gołym niebem. Feromony unoszą się w powietrzu, popęd staje się znacznie większy, głębokie dekolty pobudzają wyobraźnię. Kiedy ciśnienie narasta, a kutas w spodniach zaczyna tańczyć Lambadę, to znak, że czas chwycić za gitarę.

Przygotowaliśmy dla was zestaw dziesięciu (już po trzech laska będzie gotowa grzeszyć i robić wszystkie złe rzeczy, o które poprosicie) piosenek, których opanowanie nawet głuchemu zajmuje od pięciu do dziesięciu minut. Są żenująco proste i mega znane. Niektóre to typowe pościelówy, inne to wesołe potupajki. Wszystkie gwarantują, że w wakacje fiuta zamoczysz nie tylko w basenie.

Wśród nich m.in. wielki współczesny przebój brzydkiego rudzielca, któremu nie oprze się żadna laska (przebojowi, nie rudzielcowi), nieśmiertelny klasyk, który ujarzmiał lwice już w latach 70. oraz najbardziej emocjonalny polski zespół XX wieku – przy jego muzyce dziewictwo straciła co druga nastolatka w kraju. Jest piosenka o złym chłopcu, którego tak bardzo pragnie oswoić każda kobieta, znalazło się miejsce dla songów o samotnym outsiderze i trzech małych ptaszkach. Przekornie tylko jeden z nich jest wyznaniem pełnego oddania.

W letnim romansie nie chodzi przecież o stałość uczucia. Ale dobry bajer się przyda. Są standardy i piosenki ewidentnie słoneczne. Dla ułatwienia podajemy chwyty oraz podpowiadamy, jaki typ dziewczyny najłatwiej wyrwać na konkretny kawałek.

Powodzenia.

 

Ed Sheeran – „I See Fire”

 

Chwyty: Em, G, D, A7, C, B

Typ dziewczyny: każda

 

Bill Withers – „Ain’t No Sunshine”

 

Chwyty: Am, Em, G, Dm

Typ dziewczyny: milf

 

The Black Keys – „Lonely Boy”

 

Chwyty: E, G, A

Typ dziewczyny: rockówa

 

Passenger – „Let Her Go”

 

Chwyty: G, F, Am, C, Em

Typ dziewczyny: romantyczka

 

The Beatles – „Let It Be”

 

Chwyty: G, D, Em, C, Am, F

Typ dziewczyny: koneserka

 

Jason Mraz – „I’m Yours”

 

Chwyty: G, D, Em, C

Typ dziewczyny: cnotka

 

The Who – „Behind Blue Eyes”

 

Chwyty: Em, G, D, C, A, E

Typ dziewczyny: empatyczna

 

Myslovitz – „Długość dźwięku samotności”

 

Chwty: F, Dm, Am, G, B, C

Typ dziewczyny: licealistka

 

Jack Johnson – „Upside Down”

 

Chwyty: E, F#m, A, B

Typ dziewczyny: surferka

 

Bob Marley – „Three Little Birds”

 

Chwyty: A, D, E

Typ dziewczyny: Woodstock

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑