9 nałogów, z którymi mężczyźni nie potrafią zerwać

Opublikowano Marzec 13, 2014 | przez Dżordż

uzaleznienie

Facet nie Rolls-Royce, ma swoje słabe strony. Często objawiają się one w uzależnieniu od naprawdę różnych spraw. Jakich? O tym poniżej.

1. Internetowe porno

Uzależnieni są od niego wszyscy mężczyźni: od uczniów podstawówek, po profesorów poważnych uczelni. Od znanych księży, po płatnych morderców. Najlepszym sposobem na wyjście z nałogu jest odłączenie Internetu. Tylko jak się na to zdobyć? Przecież poza porno uwielbiamy też seriale on-line oraz strony o szybkich samochodach i innych męskich rozrywkach.

2. Bałagan

Jeśli nie ma go w naszych mieszkaniach, czujemy się nieswojo. Wszelkie oznaki braku kurzu oraz zapachy kwiatów roztaczające się po chałupie, budzą w nas strach. Red alert mówi: uważaj, ktoś zbyt zdecydowanie wkroczył na twoje terytorium.

3. Piłka nożna i piwo

Nierozerwalne jak Flip i Flap. Jak Majdan i Perfekcyjna… dobra, trochę nas poniosło. Tylko mężczyzna potrafi longiem przez czternaście godzin oglądać mecze wypijając w tym czasie dziesięć piw, a po wszystkim zadzwonić do swojej ukochanej i powiedzieć, a właściwie wybełkotać: dfobraoc łotku.

4. Gadżety

Nie ma faceta, który nie miałby bzika na punkcie jakiejś lanserskiej pierdółki. Jeden zakochał się na zabój w iPhonach, drugi nie wyobraża sobie życia bez Tamagotchi (taki gościu przeważnie nie umie też żyć bez innego mężczyzny), trzeci nie byłby w stanie egzystować bez designerskich okularów od Prady. Jesteśmy beznadziejnymi gadżeciarzami, więc nie wierzcie, drogie panie, jeśli ktoś z nas mówi, że nie ma na tym punkcie bzika.

5. Kawa

Większość z nas musi rozpocząć dzień od małej czarnej. Jeśli z jakiegoś powodu nie uda nam się spotkać z rana z kofeiną (nie mylić z kokainą!), jesteśmy nieznośni: jeszcze bardziej gburowaci i jeszcze mniej kumaci niż zazwyczej, seriously.

6. Czytanie na sraczu

Kto raz zaznał tej rozkoszy, nigdy z niej nie zrezygnuje. Choćby żona groziła mu rozwodem, a dzieci próbowały wyłamać drzwi zirytowane, że tatuś jest w WC już drugą godzinę, a im przecież tak bardzo chce się siusiu.

7. Podśpiewywanie pod prysznicem

Każdy z nas wierzy w to, że ma w sobie Justina Timberlake’a. Niestety, w większości jest on ukryty BARDZO głęboko, dlatego też w związku z regularnym darciem japy jesteśmy o jeden mały kroczek od oklepu od wkurwionych sąsiadów.

8. Plotkowanie

Dziewczyny, jeśli wydaje wam się, że potraficie plotkować, jesteście w błędzie. W obrabianiu innym dupy jesteście Rysami, a panowie – Mount Everestem. Tak, różnica jest AŻ TAK wielka.

9. Przechwalanie się

Biegam szybciej od Kenijczyków. Bzykam lepiej niż Ron Jeremy. Prowadzę pewniej niż Robert Kubica (OK, o to akurat nie jest trudno). Ubieram się modniej od Oliviera Janiaka. Gotuję dużo smaczniej niż Gordon Ramsay.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , ,



Back to Top ↑