13 typów osobowości po alkoholu. Sprawdź kim jesteś

Opublikowano Październik 26, 2014 | przez lucky bastard

55Lip5u

Najpopularniejszy sposób spędzania wolnego czasu w Polsce to bez wątpienia picie alkoholu. Jeśli głębiej pochylić się nad tematem, okaże się, że wszystkie melanże – niezależnie z kim w nie ruszyliśmy – były do siebie w jakimś stopniu podobne. Wyróżniamy trzynaście typów osobowości po spożyciu alkoholu, a na każdej imprezie można spotkać przynajmniej kilka z nich. Jeżeli spożyliście w swoim życiu jakikolwiek napój wyskokowy, z pewnością zaliczacie się do którejś z poniższych grup.

Pozer

Od wejścia powtarza, że jest zmęczony, bo poprzedniego dnia mocno popił (choć w rzeczywistości spędził wieczór na kanapie przed telewizorem). Alkohol spożywa wolno i do bólu poprawnie, co nie przeszkadza mu ciągle podkreślać, że jest dobrze zrobiony. Kiedy jakimś cudem da się ponieść melanżowi, nad ranem udaje, że nie ma kaca. Stara się cicho rzygać i dokładnie zaciera wszystkie ślady swojego upodlenia. Wszystkim wkoło powtarza, że czuje się doskonale. Udaje też, że pamięta, co działo się poprzedniego wieczoru.

Sęp

Przychodzi na imprezę z dwoma puszkami piwa w reklamówce Biedronki (pojemność 550 mililitrów), a wychodzi totalnie nawalony. Kiedy przyjeżdża dostawca pizzy, sęp nie może znaleźć portfela lub nie ma drobnych. Na zdjęciach z poszczególnych melanżów zawsze ma tę samą koszulkę. Odpala szluga od szluga, mimo że nigdy nie przynosi ze sobą fajek. Na pytanie o własne papierosy odpowiada: „palę tylko na imprezach”. W barze pozwala sobie kupić piwo, ale sam nigdy nie postawił kolejki. Do domu wraca autobusem nocnym.

Pierdoła

Wokół siebie tworzy totalny burdel – wdeptuje chipsy w dywan i zostawia resztki jedzenia w zakamarkach kanapy. Na imprezę przychodzi w poplamionej koszuli, bo wcześniej skoczył na pizzę lub lody. Rozlewa każdy alkohol, jaki zostanie mu zaserwowany, najczęściej czerwone wino. Jednym kieliszkiem tego trunku potrafi zabrudzić nawet kilka osób. Nie umie posługiwać się korkociągiem, a każda próba otwarcia wina jest skrajnie nieporadna i kończy się zrobieniem sobie krzywdy. Kiedy jest na imprezie, zazwyczaj pojawia się krew.

Zgrywus

Impreza z nim to nieustanne słuchanie dowcipów i anegdot oraz podrasowanych opowieści. Sytuacje z ogólnie znanych kawałów sprzedaje jako swoje własne przygody. Najgłośniej śmieje się ze swoich żartów. Co ciekawe, zgrywus zazwyczaj w ogóle nie jest zabawny. Często jego teksty są tak żenujące, że inni mają bekę z niego samego. A on – zwłaszcza po spożyciu – nie zauważa ironii, więc postrzega szyderstwo jako zachętę do opowiadania kolejnych żartów. Im więcej pije, tym mniej jest zabawny.

Mruk

W ogóle się nie odzywa. Potrafi zamówić piwo i kilka przystawek nie wypowiadając nawet jednego słowa. Zawsze zajmuje centralne miejsce przy stole i zasłania osobę, z którą akurat chcemy porozmawiać. Często śmieje się z tego, co mówią inni, więc jest idealnym kompanem dla zgrywusa. Jego milczenie jest zaraźliwe, więc po jakimś czasie otaczają go same mruki, ewentualnie pary szepczące sobie do ucha. Po wypiciu dużej ilości alkoholu potrafi zaskoczyć i, na przykład, zacząć śpiewać.

Amator

Rzyga jeszcze zanim ostatni gość dotrze na imprezę. Jeżeli melanż ma miejsce w akademiku lub w kawalerce, trzeba go ułożyć na podłodze w aneksie kuchennym. Jest na każdej imprezie, ale nigdy nie wie o czym była rozmowa i co dokładnie się działo. Do domu wraca wymalowany kredkami i szminką. Każdy jego znajomy ma przynajmniej setkę kompromitujących go zdjęć i historii. Amator spożywa każdy alkohol bez umiaru i opamiętania, ale przede wszystkim bez klasy. Zdarza mu się zasnąć z głową w pisuarze.

Agresor

Zazwyczaj jest grubawy, niski i chodzi w koszulce polo. Dostał wpierdol już kilkanaście razy w życiu, ale niczego go to nie nauczyło. Po wypiciu nawet najmniejszej ilości alkoholu zachowuje się jak kompletny burak i wszystkich prowokuje. Ma mało kolegów, bo każdemu z nich dał już kiedyś po ryju. Przewraca śmietniki, rozrabia w komunikacji miejskiej, niszczy przystanki. Najbardziej niebezpieczny jest w grupie. Najczęściej nie potrafi się bić.

Kochanek

Zazwyczaj złośliwy i niesympatyczny, ale po wypiciu kilku piw przechodzi prawdziwą metamorfozę. Potrafi zadzwonić z imprezy do babci czy wujka, żeby wyznać im swoją miłość. Na melanżu puszcza nastrojowe, romantyczne kawałki i łasi się do dziewczyn kumpli. Dużo pije i często całuje się z brzydkimi kobietami. Wracając do domu wysyła SMS-y do wszystkich dziewczyn, które ma zapisane w książce telefonicznej. Jeżeli jest skąpy, ogranicza się do puszczania strzałek. Nieudolnie próbuje łapać kontakt wzrokowy z kobietami w autobusach nocnych. Jeśli ma stałą partnerkę, zdradza ją.

Polewacz

Słynie z tego, że jego imprezy są najlepsze. Upierdliwy, skupia się wyłącznie na uzupełnianiu innym szkła. Wszystkich namawia do przekraczania granic, łamania własnych postanowień i zostawienia samochodu na noc pod jego blokiem. Nie rozumie słowa „nie”. Po melanżach z nim wszyscy są kompletnie zmasakrowani. Sam również nie wylewa za kołnierz, często przekracza przy piciu granicę dobrego smaku. Zazwyczaj jest alkoholikiem.

Zawodowiec

Pije najwięcej, a alkohol nie zostawia na nim żadnego śladu. Wszyscy kompani zawodowca są po melanżu totalnie zmiażdżeni, tylko on jeden czuje się dobrze. Kiedy kładziemy się spać, on odpala sobie piwo. Kiedy wstajemy, pije piwo na kaca. Nie miewa zjazdów po alkoholu, nigdy też nie zaniedbał swoich obowiązków z powodu picia. Idealnie sprawuje się na wakacjach, gdzie pije dzień po dniu, w dużych ilościach. Uwielbia zakłady w stylu: „48 piw w 48 godzin”.

Chuj

Nieprzyjemny typ. Gardzi wszystkimi i nic mu się nie podoba. Obraża innych za pomocą dość topornych ripost. Z każdym wypitym piwem robi się bardziej złośliwy. Zdarza mu się dostać na imprezie w ryj. Zazwyczaj jest schludnie ubrany i dość przystojny, ale na miasto wychodzi sam. Sika do umywalek. Po spożyciu drze ryja i rzyga przez balkon. Zdarzyło mu się pokłócić dosłownie z każdym, na przykład z kierowcą autobusu nocnego, który zakończył kurs.

Mówca

Każdą, nawet najprostszą historię potrafi opowiadać godzinami. Dzieli się z rozmówcami wszystkimi szczegółami swojego nudnego życia. Nie potrafi słuchać, nie rozumie argumentów, przerywa. Zazwyczaj jest osobą mocno ograniczoną intelektualnie. Regularnie pada ofiarą szyderstw ze strony innych ludzi, więc jego obecność na imprezie jest uzasadniona. Najczęściej pije ciepłe i wygazowane piwo.

Playboy

Udaje, że non stop imprezuje i często uprawia seks. W piątkowe i sobotnie wieczory korzysta z Facebooka w trybie „offline”. Opowiada niestworzone historie i dużo zmyśla. Nikt nigdy nie widział, by poderwał jakąkolwiek dziewczynę. W jego towarzystwie zawsze trafia się do klubów, w których – zupełnie niespodziewanie – nie ma ładnych kobiet lub w ogóle nie ma kobiet. Zazwyczaj jest singlem. W dłuższej perspektywie żeni się z pierwszą poznaną dziewczyną.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑