Szpieg, który podbił Hollywood

Opublikowano Listopad 27, 2013 | przez ZP

arnon-milchan-618x400

Wzruszałaś się przy „Pretty Woman”? Miałeś ciary oglądając „Fight Club”? Uwielbiasz podziwiać grę Ala Pacino i Keanu Reevesa w „Adwokacie Diabła”? Fajnie, a teraz mam dla Ciebie dosyć szokującą wiadomość: każdy z tych filmów wyprodukował szpieg. Izraelski.

Arnon Milchan to w Hollywood gruba ryba. Mimo że bardzo rzadko występował przed kamerą w związku z czym mało który widz go kojarzy, może więcej niż Angelina Jolie i Brad Pitt razem wzięci. To jeden z tych kolesi, którzy decydują o wszystkim w zaciszu pięknego gabinetu, popijając whisky i paląc drogie, ekskluzywne cygara. Ostatnio okazało się, że big boss przez lata krył wielką tajemnicę: prowadził podwójne życie. Iście filmowe.

Milchan szpiegował w USA na rzecz Izraela przez kupę czasu, od lat 60. Do tej trudnej i stresującej roboty zwerbował go polityczny celebryta, znany na całym świecie prezydent tego kraju Shimon Peres. Dziś głowa państwa przyznaje, że Arnon brał udział w wielu poważnych operacjach. Nieźle, biorąc pod uwagę, że jednocześnie kolo dawał radę pracować z największymi reżyserami świata, jak Oliver Stone, Roman Polański, Martin Scorsese czy Sydney Pollack. Ten ostatni miał nawet kooperować ze szpiegiem!

Milchan pracował dla organizacji, której nazwa brzmi tajemniczo. Złowrogo. Intrygująco. Mianowicie: Biuro Łącznikowe do Spraw Naukowych. Tam nie było miejsca na żarty. Na głupie kroki rodem z ministerstwa Monthy’ego Pythona. Tam działo się wiele, głównie w temacie broni nuklearnej.

Nie wiemy, jakie tajemnice USA Arnon sprzedał Izraelowi. Nie mamy pojęcia, czy jego robota wymagała dyskretnego trucia arszenikiem politycznych wrogów albo seksu z kobietą, która kompletnie mu się nie podobała. Mamy za to nadzieję, że wszystkie nasze wątpliwości zostaną rozstrzygnięte w filmie. Naturalnie wyprodukowanym przez Milchana.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑