Miesięczne archiwum: Grudzień 2016

Grudzień 31, 2016 | przez MB

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy za 2017 rok!


Grudzień 29, 2016 | przez lucky bastard

2016 rok dobiega końca, dla wielu to czas podsumowań. Nie chcąc jednak przypominać wydarzeń, które i tak wszyscy doskonale pamiętają, dokonamy podsumowania… roku 1996, sprawdzając przy okazji, jak zmieniła się nasza rzeczywistość na przestrzeni ostatnich 20 lat.


Grudzień 28, 2016 | przez Gofrey

Polskie osiedla nigdy nie słynęły z gustownych i eleganckich ubiorów. Od punków i skinów z ubiegłego wieku, przez blokersów, skejtów i dresiarzy aż po dzisiejszych „sebków” – były to stroje raczej śmieszne niż eleganckie. Zresztą, nawet najbogatsi z tych grup, vide choćby pruszkowscy gangsterzy, celowali w dość tandetne skóry i sikory. To chyba zaczyna powoli ulegać zmianie.


Grudzień 28, 2016 | przez MB

Jej karierę śledzimy uważnie od czasu, kiedy występowała w „Hożych doktorach”, jednym z najlepszych seriali komediowych w historii telewizji. Raz, że jest charakterystyczną aktorką. Dwa, że za każdym razem, gdy ją widzimy, wygląda jeszcze lepiej. Trzy, że Elizabeth Banks to pierwszorzędny MILF.


Grudzień 27, 2016 | przez lucky bastard

Jeśli chodzi o formaty telewizyjne, granice dobrego smaku i przyzwoitości już dawno zostały przekroczone. Dochodzimy do takiego wniosku za każdym razem, gdy odpalamy TV i najpierw natrafiamy na serial paradokumentalny (w zasadzie dowolny), następnie jakieś głupawe show z celebrytami (w zasadzie dowolne), później program typu „Ślub od pierwszego wejrzenia” i na koniec na rzyg od MTV. Umówmy się – zaliczenie tak fatalnej serii można porównać do wyjścia na spacer, w trakcie którego co dwa kroki wdeptujemy w gówno. Dlatego też cieszy nas, że telewizje coraz częściej decydują się na powrót do sprawdzonych programów, zamiast wymyślać coraz głupsze.


Grudzień 26, 2016 | przez ZP

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który nie zna gorzkiego smaku logowania się na konto bankowe po upojnym weekendzie. Dobrze wiecie jak to jest – płacenie zbliżeniowo za taksówkę, za drinki przy barze czy szamę na mieście zgubiło już przecież niejednego. Pik, pik, pik i pół pensji utopione w dwie noce. Podobnych efektów nocnych szaleństw mógł się spodziewać pewien Australijczyk, dla którego jednak los przygotował wyjątkowo miłą niespodziankę. Zamiast na piątkowej libacji tracić, niejaki Luke Brett Moore zarobił. I to zarobił pieniądze, o jakich większość z nas może tylko pomarzyć.


Grudzień 26, 2016 | przez MB

Ciepło ci, wygodnie? Jesteś najedzony, wypoczęty, browar z kumplami zaliczony? Po pracy mała drzemka, osiem godzin w tyrce a potem laba? Ludzie, których opisujemy w tym cyklu, przekraczają granice własnych możliwości, pobijają rekordy i zostają sławni dzięki ciężkiej pracy, hartowi ducha i wyrzeczeniom. A ty co? Opierdalasz się. Głupio ci teraz?



Back to Top ↑