Miesięczne archiwum: Grudzień 2016

Grudzień 5, 2016 | przez MB

Dwa dni po klęsce Popka w walce wieczoru KSW 37 recenzujemy płytę jego dobrego kolegi z Gangu Albanii. Nowy pseudonim, nowe brzmienie, a muzyka taka, która na pewno nie ukoi bólu po srogiej porażce. Za to pozwoli znów zarobić…


Grudzień 5, 2016 | przez lucky bastard

Zastanawialiście się kiedyś, jak to w ogóle możliwe, że producenci opon zawładnęli rynkiem fotografii, gastronomii oraz mody? Jak to się stało, że najlepsi kucharze świata są w stanie wykonać nieprawdopodobną pracę i wręcz zabijają się o gwiazdkę Michelin? I dlaczego dla wielu fotografów i modelek zawodowym marzeniem jest wzięcie udziału w sesji do kalendarza Pirelli?


Grudzień 4, 2016 | przez Sofronow

Bez bicia przyznajemy – poświęciliśmy wczoraj te 80 sekund na walkę show z elementami mordobicia w wykonaniu Pudziana i Popka. W przeciwieństwie do większości nie zamierzamy hejtować, wręcz doceniamy biznesowe ogarnięcie obu kabareciarzy. Tłum, jaki stworzył się nagle przed telewizorem w knajpie, w której akurat byliśmy, dał nam do myślenia. Skoro wszyscy gapili się na stojących naprzeciwko siebie siłacza i wytatuowanego kolesia – pogapiliśmy się także i my.


Grudzień 3, 2016 | przez MB

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, w którym dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy po skandynawsku.


Grudzień 2, 2016 | przez Gofrey

Ostatni tydzień w polityce stał pod znakiem kwoty wolnej od podatku. Choć rząd PiS-u zgodnie z zapowiedziami podniósł jej wartość, uczynił to w takim stylu i takim wymiarze, że rozsmarowywali go publicyści od skrajnej prawicy po Krytykę Polityczną. Najmocniejszy strzał w stopę? Wypowiedź Mateusza Morawieckiego uzasadniająca pozostawienie kwoty wolnej dla posłów w szalonej kwocie przeszło 30 tysięcy złotych. Dlaczego? Ano dlatego, że „posłowie ciężko pracują”.


Grudzień 2, 2016 | przez lucky bastard

Rewelacyjna książka autorstwa Roberto Saviano. Zachwycający film w reżyserii Matteo Garrone. W końcu zajebisty serial wyprodukowany dla Sky Atlantic. Tak się złożyło, że wszystkie dzieła, które noszą tytuł „Gomorra” to gwarancja jakości, coś co w ciemno możecie polecać znajomym, którzy jeszcze nie zagłębili się w świat neapolitańskiej mafii. Na sukces ten z całą pewnością złożyło się bardzo wiele czynników, czy też – jakby to ujął Tomasz Hajto – detali. I właśnie jednym z nich żyje w ostatnich dniach włoska prasa, bo… fikcja wdała się w dość intensywny romans z rzeczywistością.


Grudzień 1, 2016 | przez ZP

Podchody opanowały do perfekcji. Potrafiły godzinami wlepiać wzrok w Google Maps i próbować zdobyć za wszelką cenę adres Justina Biebera, byle tylko udało się mu wysłać bluzę własnej produkcji. Ricie Orze dały ciuchy na koncercie, Carze Delevingne na pokazie mody w Paryżu, na który… nie były zaproszone i weszły kuchennymi drzwiami. Teraz – jak same mówią w wywiadach – nie ma już na ich liście celebryty, którego wciąż bezskutecznie chciałyby zobaczyć w ubraniach „Local Heroes”.



Back to Top ↑