3 najpopularniejsze stylówki na podryw

Opublikowano Listopad 9, 2015 | przez MB

Idąc na dziewczyny każdy facet chce wyglądać tak, żeby zrobić na upatrzonej łani jak najlepsze pierwsze wrażenie. Biorąc pod uwagę wybór ubrań na tę okazję, mężczyzn można podzielić na trzy kategorie.

1. Modniś

modniś3

Inaczej zwany też „pizduś”. To typ, który swój styl kopiuje ze sklepowych witryn popularnych sieciówek. Jest niemal lustrzanym odbiciem manekinów. Fryzura oczywiście na Davida Beckhama. Choć jego stylówie brakuje pomysłu i indywidualnego charakteru, wygląda bardzo estetycznie, przyjemnie i na pewno nie odrzuca swoim wizerunkiem. Nosi to, co aktualnie proponują nowe kolekcje ZARY lub H&M’u. Na ubrania wydaje więcej niż jego siostra. Ze względu na niski budżet idzie w ilość a nie w jakość. Najczęściej wybiera tanie koszulki basici, podkreślające sylwetkę kardigany oraz obcisłe spodnie (tutaj wieje trochę pedałówą). Modniś jest zazwyczaj zadbanym mężczyzną i, ze względu na swój zachęcający płeć przeciwną wygląd, podrywaczem z bogatą przeszłością. Jego rurki widziały niejedną sypialnię.

2. Amant

??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

To typ dzianego trzydziestoparolatka bez wyczucia stylu i bez poczucia obciachu, który w klubach poluje na naiwne młódki. Poznasz go po świeżej opaleniźnie z solarium, różowej koszuli w białe prążki odsłaniającej klatę, jasnych dżinsach, czarnych, skórzanych butach w szpic, złotym sikorze na ręku, złotym łańcuchu na szyi i brylantynie na włosach. Choć wydaje się, że to wizerunek, który powinien umrzeć śmiercią naturalną wraz z dyskotekami rodem z lat dziewięćdziesiątych, współcześnie jest bardzo popularny. Inaczej zwany też „szpaner” lub „Antonio”. Mimo że wygląda jak ucieleśnienie średniego gustu i porażka każdego stylisty, jednego nie można mu odmówić: na swoje stylizacje wydaje kupę szmalu. Jego wybory oczywiście pozostawiają wiele do życzenia, ale zazwyczaj sięga po ubrania z markowych sklepów i z najwyższej półki. I specjalnie się z tym nie kryje.

3. Ulicznik

ulicznik

Na przestrzeni lat w kontekście mody i sztuki stylizacji ten typ bardzo ewoluował. Pierwotnie kojarzony z nonszalanckim, zaniedbanym i poszarpanym stylem prawdziwego panczura, dziś utożsamiany jest z wystylizowanym kolesiem snobującym się na niszowe brandy odzieżowe lubującym się w tzw. streetwearze. Zgodnie z trendami panującymi w modzie ulicznej nosi długie bluzy z nadrukami, czapki z daszkiem, Vansy oraz spodnie obcisłe tak, że aż boli. Ze względu na to, że żaden prawdziwy mężczyzna w coś takiego by się nie ubrał, taka stylówka popularna jest przede wszystkim wśród chłopców polujących na tańczące na głośnikach dziewczynki, łatwe teensy upijające się po dwóch szotach tequili i wyluzowane laski jeżdżące na longboardach. Typ inaczej zwany też „pierwszy trądzik” lub „za dużo Internetu”.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑