4 najbardziej męskie sporty

Opublikowano Maj 25, 2015 | przez MB

Są na świecie sporty, dzięki którym poziom testosteronu u mężczyzn skacze do górnej granicy. I niekoniecznie jest wśród nich piłka nożna. Najbardziej męskie dyscypliny sportowe odwołują się do pierwotnych instynktów, wymagają siły oraz wytrzymałości i raczej nie są transmitowane przez telewizję.

Siłowanie na rękę, czyli tzw. armwrestling

arm wrestling

Siłowanie na rękę rangę sportu z prawdziwego zdarzenia zdobyło na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Ta amatorska do tamtego czasu rozrywka została wylansowana na cały świat w stolicy rozpusty, Las Vegas. To właśnie tam rozgrywano pierwsze zawody pucharowe. Mimo tego że o armwrestlingu już od wielu lat można mówić w kontekście zawodowstwa (w skład Światowej Federacji Armwrestlingu wchodzą czterdzieści dwa państwa, w skład europejskiej – trzydzieści siedem), nadal jednak najpopularniejsza jest jej odmiana barowa. I nic dziwnego, do sprawdzenia swojej męskości nie ma bowiem lepszej okazji, niż spotkaniu przy kielichu.

Caber toss, czyli po prostu rzut kłodą

rzut kłodą

Mało który sport tak mocno kojarzy się z siłą fizyczną, potęgą mięśni i twardym charakterem. Polega na tym, że chłop jak dąb bierze w ręce… dąb i rzuca nim najdalej jak potrafi. Mężczyźni startujący w zawodach caber toss najczęściej wyglądają jak Góra z „Gry o tron”, jedzą jedną krowę dziennie, przenoszą głazy dla przyjemności i w ramach treningu zamiast ciężarów podnoszą tiry.

Wywodzący się ze Szkocji caber toss, choć z boku wygląda bardzo prymitywnie, wcale taki nie jest. To dyscyplina wymagająca dużej zręczności, zwinności oraz precyzji. Pal, trzymany zawsze za węższy koniec, musi w powietrzu zrobić dokładnie sto osiemdziesiąt stopni. Oprócz tego, że zawodnik musi go rzucić, zmuszony jest również z nim biec i balansować nim tak, by nie upadł za ziemię. Pale najczęściej wykonywane są z drewna modrzewia, ważą około osiemdziesięciu kilogramów i mierzą prawie sześć metrów. Mężczyzn miotających takimi kłodami regularnie można oglądać podczas corocznych Scottish Highland Games, czyli tradycyjnego szkockiego i celtyckiego eventu.

Chess boxing, czyli pomyśl zanim przywalisz

chess boxing

Dyscyplina, o której na pewno nie można powiedzieć, że hołduje bezmyślnej przemocy. Wymaga zarówno imponującej tężyzny fizycznej i potężnych mięśni, jak i siły rozumu. Jest zestawieniem dwóch cech, które każdy mężczyzna chciałby posiadać. Choć w teorii połączenie szachów i boksu brzmi bardzo groteskowo, w praktyce okazuje się sprawdzianem wytrzymałości i prawdziwie intelektualnym wyzwaniem.

Na jedną walkę składa się sześć rund szachów i pięć rund boksu. Wygrać można na kilka sposobów, głównie jednak chodzi o zamatowanie lub znokautowanie przeciwnika. Ciekawostką jest, że chess boxing zrodził się w 1992 roku w bogatym umyśle niejakiego Enki Bilala, który jest… rysownikiem. Szachowy boks po raz pierwszy pojawił się więc w komiksie. Był to „Zimny Równik”. Dla wielu nadal jest to bajkowy świat. Wielu jednak traktuje go bardzo poważnie. Na tyle nawet, żeby stworzyć Światową Organizację Szachowego Boksu i rozgrywać mistrzostwa świata. Motto organizacji brzmi „Walki toczą się na ringu, wojny toczą się na planszy”. Szach mat.

Ironman, czyli superbohaterowie w realu

ironman

Pływanie – 3,86 km, jazda na rowerze – 180,2 km, bieg – 42,195 km. Przed takim wyzwaniem staje ktoś, kto startuje w Ironman Triathlon. Wiele miesięcy przygotowań, wytężonego treningu rygorystycznej diety i wyrzeczeń. Żadnych super mocy, latających zbroi, wzmacniających kombinezonów i ultranowoczesnych pojazdów. Uczestnik jest zdany sam na siebie. Musi zmierzyć się ze swoimi słabościami i przezwyciężyć ograniczenia własnego organizmu oraz pokonać wymagające żywioły. Dla faceta to prawdziwa próba charakteru.

Ironman oczywiście sam w sobie nie jest dyscypliną sportową. To odmiana triatlonu, ale za to najbardziej wycieńczająca, zarówno fizycznie jak i psychicznie. W trakcie startu zabroniona jest jakakolwiek pomoc rywalowi, do tego dochodzi presja czasu, która narzuca zawodnikom limity czasowe dotyczące każdego z trzech etapów. Przekroczenie limitu skutkuje dyskwalifikacją z kolejnych etapów. Największe zawody odbywają się oczywiście na Hawajach, a ich jedynym oficjalnym organizatorem jest Światowa Organizacja Triatlonu. . Mniej więcej dziesięć procent startującuych to zawodowcy.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑