5 najgorszych miejsc na pierwszą randkę

Opublikowano Styczeń 22, 2015 | przez MB

Poznałeś dziewczynę. Jest piękna, mądra, ma poczucie humoru i czujesz, że chciałbyś spędzić z nią więcej niż jedną noc. Kluczowa jest pierwsza randka. Jeśli dziewczyna się na nią zgodzi, to sukces, ale nie oznacza, że jest już twoja. Musisz ją oczarować. I zrobić to w odpowiednim miejscu. Miejsce, podobnie jak rozmiar, ma znaczenie. Nietrafionymi decyzjami strzelasz sobie w kolano.

1. Kino

Kino

Jeśli jesteś skończonym ciemniakiem, nie masz nic ciekawego do powiedzenia i w Sylwestra grasz w gry, to ok, kino jest dla ciebie idealnym wyborem. Umówmy się jednak, że z takim charakterem twoje szanse na drugą randkę są nikłe. Mężczyźni oczytani, inteligentni i błyskotliwi zapraszając dziewczynę do kina swoje szanse na powodzenie zmniejszają co najmniej o połowę. Jedyną opcją zapunktowania jest dobry gust przy wyborze filmu. Reszta zalet idzie się jebać, ponieważ sala kinowa to takie miejsce, w którym jednak trzeba trzymać dziób na kłódkę. Twój urok gaśnie wraz ze światłami.

2. Muzeum

Muzeum

Szeroki wachlarz zainteresowań to ewidentnie plus. Na sztuce jednak znają się trzy osoby na świecie i ty nie jesteś jedną z nich. To ryzykowna strefa. Rozpoznanie „Słoneczników” van Gogha i posiadanie kubka z repliką obrazu Klimta nie czynią z ciebie eksperta. Studentce ASP być może zaimponujesz samą inicjatywą, ale prędzej czy później i tak się zbłaźnisz amatorskimi wypowiedziami. Szczególnie jeśli porwiesz się na wystawę sztuki współczesnej. Inna dziewczyna zobaczy w tobie snoba lub pozera i zwyczajnie się wynudzi, ona też nie jest jedną z tych trzech osób.

3. Impreza

Impreza

Okoliczność, w której nie jesteś w stanie poświęcić całej swojej uwagi pięknej i mądrej dziewczynie z poczuciem humoru, to zła okoliczność. Prawdopodobnie odnajdzie się w nowym towarzystwie i będzie się śmiała z żartów twoich znajomych, ale w duchu będzie zawiedziona. Najbardziej wtedy, gdy zobaczy jakiego idiotę z siebie robisz przy kumplach, jak rzygasz w kiblu i jak łatwy jesteś po alkoholu. Skreśl więc z listy klub i domówkę. Nie zapomnij tego samego zrobić ze swoją imprezą urodzinową, ty samolubna świnio.

4. Twój dom

Twój dom

Co takiego ciekawego możesz mieć u siebie na chacie, co zaimponowałoby dziewczynie? Kolekcję pornoli, brudne naczynia, niedojedzonego hamburgera? Nie mydl jej oczu. Na słuchanie płyt zapraszało się w latach 70., kiedy jeszcze ktokolwiek je kupował. Biorąc ją na pierwszą randkę do siebie do domu, wysyłasz dwa sygnały: chcesz się ruchać, jesteś leniwy. Pamiętaj, chodzi o laskę, która faktycznie zawróciła ci w głowie, a nie o lafiryndę z dyskoteki.

5. Park rozrywki

Park rozrywki

To wspaniale, że masz duszę dziecka i że nie wyleczyłeś się ze swoich dziecięcych słabości, ale kobiety w pierwszej kolejności szukają mężczyzny, a nie trzynastolatka z włosami na klacie, który na diabelskim młynie może im się zrzygać na nową kieckę. Z watą cukrową w ryju rzucając pluszowymi piłeczkami do plastikowych kaczek bardziej niż facet jej życia będziesz wyglądał jak jej przyjaciel-gej. Jeśli zgodzi się na drugie spotkanie, to tylko z nadzieją na to, że pójdziesz z nią na shopping. Lubisz być słodkim Piotrusiem Panem? Im później się o tym dowie, tym lepiej dla ciebie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑