5 polskich muzyków, którzy powinni powrócić jako hologramy

Opublikowano Maj 20, 2014 | przez MB

Ostatnio Michael Jackson a wcześniej m.in. 2Pac, Elvis i Freddie Mercury. Wszyscy oni pośmiertnie powrócili na scenę. Jak? Dzięki technologii.

Publiczność z całego świata zamiast artystów na scenie zobaczyła ich hologramy. Oczywiście to zaledwie namiastka prawdziwego koncertu, ale stanowi wspaniały hołd dla ikon muzyki popularnej. W Polsce m.in. Czesław Niemen swojego wirtualnego wizerunku już się doczekał. Spośród pozostałych wybraliśmy jeszcze pięć osób, które według nas powinny zostać technologicznie wskrzeszone.

1. Magik

magik

Po olbrzymim sukcesie filmu „Jesteś Bogiem” bilety na koncert wirtualnego Magika sprzedałyby się na pniu. Poza tym były członek Kalibra 44 i Paktofoniki to nadal jedna z najbardziej nieodżałowanych polskich gwiazd. Fani do dziś nie zrozumieli jego śmierci i czczą go podczas każdego koncertu reaktywowanej niedawno macierzystej formacji. Idol, wizjoner i prawdziwy artysta. Hologram mu się należy.

2. Grzegorz Ciechowski

ciechowski

W wielu kręgach pamięć o nim nie przeminie nigdy. Dla polskiej muzyki popularnej postać znacząca. Wraz z Republiką stworzył nową jakość i polską tożsamość lat osiemdziesiątych. Na koncert z hologramem charakterystycznej grzywy poppersa przyszłyby niewyobrażalne tłumy wdzięcznych ludzi.

3. Krzysztof Klenczon

klenczu

Rockman, songwriter, autor wielkich hitów polskich Beatlesów, zespołu Czerwone Gitary. Od początku lat siedemdziesiątych tworzył w Stanach Zjednoczonych, gdzie zginął na skutek obrażeń odniesionych w nieszczęśliwym wypadku. Płakała po nim cała Polska, bo nie zdążyła się pożegnać. Koncert z hologramem Klenczona byłby dużym ukłonem w kierunku fanów.

4. Violetta Villas

villas

„Głos ery atomowej”, „biały kruk wokalistyki światowej”. Tak o Villas wypowiadała się amerykańska prasa. Można nie lubić, można nie rozumieć, można stroić sobie żarty z psów i kotów, ale Pani Violetta nadal pozostaje jedyną polską wokalistką obdarzoną sopranem koloraturowym o rozszerzonej skali i słuchem absolutnym. Doceniły ją Stany, doceniła Francja, a także kilkadziesiąt innych krajów. Mając w pamięci jej charakterystyczny wizerunek, przypuszczam, że w postaci holografu wyglądałaby zjawiskowo.

5. Docent

docent

Wieść o śmierci perkusisty legendarnego już Vadera gruchnęła jak grom z jasnego nieba. Krzysztofa Raczkowskiego znaleziono martwego na dworcu w Olsztynie. Oficjalną przyczyną śmierci była niewydolność serca. Fani pogrążyli się w żałobie i od tego czasu postać Docenta otaczana jest jeszcze większym kultem. Prawdziwym fanatykom wystarczyłby nawet hologram solówki.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑