5 tematów rozmów poruszanych głównie w łóżku

Opublikowano Kwiecień 29, 2014 | przez MB

Znaczną część swojego życia ludzie spędzają w łóżku. Niektórzy prawie całe życie. Nie tylko w nim śpią, ale także jedzą, oglądają seriale na laptopie, czytają książki i bzykają się. Bardzo dużo też rozmawiają. Specyfika tych rozmów jest bardzo konkretna, bo przecież nie da się tam gadać o wszystkim. Istnieje jednak kilka tematów, które w łóżku poruszane są bardzo często.

1. „To mi się zdarzyło pierwszy raz”

ankward

Tego typu rozmowy znamy jedynie z opowieści. Ponoć w trakcie uprawiania seksu niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, które albo jedną, albo drugą stronę stawiają w niezręcznym położeniu. Wtedy najczęściej się o tym rozmawia. Znaczy kobiety rozmawiają, a mężczyźni wolą jak najszybciej zapomnieć i odwrócić uwagę partnerki prostym „patrz, jest już nowy odcinek House of Cards”. W przeciwnym razie dopada ich spojrzenie przepełnione współczuciem i rozczarowaniem. Wtedy można powiedzieć, że gadka raczej się nie klei.

2. „Kochanie, chciałam z Tobą o czymś porozmawiać”

musimy porozmawiać

Zazwyczaj przed snem albo na dłuższą chwilę po seksie. Kiedy mężczyznę ogarnia już słodki relaks, a zmęczenie odpływa w siną dal, leżąca obok kobieta w tym samym momencie przypomina sobie, że koniecznie musicie porozmawiać o czymś ważnym (serio, kurwa, teraz?). Nie wali prosto z mostu, tylko zagaja wymijającym stwierdzeniem, które raczej nie wróży nic dobrego. Przeważnie są to rozmowy dotyczące zazdrości: o byłą dziewczynę, koleżankę z pracy, znajomą, która zalajkowała Twojego posta itd. itp. Ewentualnie przemyśleń na temat związku: czy pasujecie do siebie, czy wasza miłość nadal jest tak silna, czy jesteście gotowi na kolejny krok,  jak mogłeś zapomnieć o rocznicy, jak mogłeś nie odczytać oczywistych znaków, jak mogłeś się nie domyślić? Na koniec jesteś wkurwiony, zestresowany i najchętniej walnąłbyś setę. No i z planowanych ośmiu na sen zostały ci trzy godziny.

3. „Co jemy?” tudzież „Niepotrzebnie jadłem tego szóstego gołąbka”

gołąbek

Wolny dzień, nastroje ewidentnie poimprezowe, pobudka skoro świt o 12:00. Kac stoi na straży przyzwoitości i nie pozwala na poranny seks. W takim razie trzeba coś zjeść. Narady dotyczące potrawy, składników oraz tego, kto pójdzie do sklepu potrafią toczyć się nawet do 14:30. W końcu staje na jajecznicy albo chlebie tostowym z dżemem. W międzyczasie oboje kokosicie się w wymiętej pościeli i ucinacie sobie co najmniej dwie drzemki. Jedna strona przegrywa w „kamień, papier, nożyce”, robi zakupy, druga ogarnia śniado i wracacie do wyra.

Tak się właśnie kończy nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, które wszyscy dobrze znamy. Dla babcinych gołąbków, domowych pierogów albo przepysznej szarlotki warto zgrzeszyć.

4. „A jak się pobierzemy to będziemy mieć dwójkę dzieci, labradora i biały dom”

rodzina

Kolejny temat, w którym dominują kobiety. Lubią snuć wielkie plany na przyszłość. Najchętniej już po dwóch miesiącach związku. Ciepło, wygoda i bezpieczeństwo, z jakimi kojarzy się łóżko, sprzyjają tego typu rozważaniom. Szczególnie, kiedy silny mężczyzna leży tuż obok. Dziewczyny lubią się rozmarzyć, popłynąć i wciągnąć w rozmowę swojego faceta. Najczęściej oczekują od was ustosunkowania się do następujących kwestii: kiedy razem zamieszkacie, czy wyjedziecie za granicę, ile będziecie mieć dzieci, jakie dacie im imiona, kogo zaprosicie na ślub, kogo na wesele, czy jesteście uczuleni na zwierzęcą sierść. Jednak ani trochę nie zwracają uwagi na to co mówcie:

– Po co się tak spieszyć?

– Najlepiej to dokładnie przemyśleć.

– Myślę, że powinniśmy się z tym przespać.

5. „Od dzisiaj biorę się za siebie”

ćwiczenia

Rozwinięcie tego tematu często przybiera formę monologu. Rozpoczyna się zaraz po przebudzeniu, które planowo miało nastąpić już o 7:00, ale przesunęło się na 11:00.

– To ten dzień, to ten moment właśnie, w którym zaczynam ostro trenować, przechodzę na dietę, ogarniam wszystkie niedokończone sprawy, spłacam wszystkie długi, szukam satysfakcjonującej pracy i patrzę na życie przez różowe okulary.

Monolog najczęściej wydłuża się do godziny 13:00, a wtedy to już jest za późno na jakiekolwiek zmiany.

– Pośpię jeszcze pół godzinki a wezmę się za siebie jutro.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑