5 zespołów, dzięki którym TVP zorganizuje galę disco polo

Opublikowano Styczeń 13, 2017 | przez MB

weekend 2

TVP zapowiedziała, że 25 czerwca na stadionie Polonii Warszawa zorganizuje galę z okazji dwudziestu pięciu lat disco polo i będzie ją transmitowała na żywo. Nie ma się czemu dziwić. Telewizja, nawet ta publiczna, to biznes, więc trzeba dbać o oglądalność. Jak pokazały statystyki po Sylwestrze, Telewizja Polska zostawiła daleko w tyle TVN i Polsat, dzięki temu, że przygotował imprezę dla ludzi, a ci znów masowo kochają disco polo. Głównie za sprawą tych zespołów.

Akcent

Mimo że zespół powstał prawie trzydzieści lat temu, prawdziwym fenomenem stał się dopiero teraz. Utwór „Przez twe oczy zielone” na YouTubie doczekał się ponad siedemdziesięciu pięciu milionów wyświetleń a Zenek Martyniuk wszedł na sam szczyt popularności i bogactwa. Niesamowity sukces Akcentu podzielił Polskę na tych, którzy go kochają i na tych, którzy nie są w stanie się z tym wszystkim pogodzić. Ten podział wydaje się zupełnie niepotrzebny, bo przecież o gustach się nie dyskutuje, a mało kto jest w stanie zaprzeczyć temu, że prostolinijny lider zespołu ma talent do zjednywania sobie ludzi. Ponadto jest w swojej twórczości bardzo szczery, czego nie można powiedzieć o mocno lansowanych gwiazdach pokroju Antka Smykiewicza, Eweliny Lisowskiej lub Sarsy. Ludzie polubili go, bo nie jest produktem. Śpiewa, co mu w duszy gra. Jest królem disco polo.

Weekend

Disco polo tak naprawdę nigdy nie umarło i świetnie sobie radziło bez blasku fleszy, ale gdy Weekend wyskoczył nagle z „Ona tańczy dla mnie”, już nic nie mogło powstrzymać tego, co miało nastąpić za chwilę. Ponad sto milionów pięćset tysięcy wyświetleń na YT, rozpoznawalność przeboju w Polsce i zagranicą, setki parodii, zaproszenia do programów telewizyjnych, status mega gwiazdy. Dzięki tej piosence i tej grupie gatunek muzyczny, który przez wiele lat funkcjonował przede wszystkim w remizach i na bazarach, przeskoczył mur oddzielający go od mainstreamu i stał się równoprawnym uczestnikiem rodzimej rozrywki. Mało kto był w stanie przejść obojętnie obok niebywałego powodzenia utworu i mało kto nie odkładał krokieta w momencie, w którym orkiestra weselna zaczynała ten kawałek. Tak jest zresztą do dzisiaj, choć od premiery minęło już pięć lat.

Piękni i Młodzi

Kiedy Weekend wypuszczał swój największy przebój, Piękni i Młodzi dopiero co powstali. Od początku jednak szli jak burza podbijając łomżańskie przeglądy muzyczne, wesela, Internet a w końcu telewizję. Jako jedyny zespół z nurtu disco polo awansowali do finału Must Be The Music. Tylko muzyka, gdzie zrobili prawdziwą furorę. Naturalnie nie wygrali, ale nie przeszkodziło im to w zrobieniu kariery większej niż do dziś anonimowi laureaci siódmej edycji programu. Od momentu singla „Niewiara”, którego popularność przebił potem utwór „Ona jest taka cudowna” (ponad czterdzieści sześć milionów wyświetleń na YT), są na fali wznoszącej. Wokalistka zespołu, Magdalena Narożna, pojawiła się nawet na okładce CKM-u, co świadczy o tym jak bardzo jej grupa rozpaliła masową wyobraźnię. I to nie tylko wtedy, gdy frontmanka pozowała bez ubrania.

Łobuzy

Pastiszowe podejście do disco polo przyniosło tej muzyce tak samo duży rozgłos jak traktowanie jej całkiem na serio. Szczególnie, że dance’owe środowisko bardzo dobrze przyjęło styl Łobuzów, a ci sympatię odwzajemnili. Występują na jednej scenie z takimi zespołami jak Boys, MIG i After Party albo nagrywają świąteczne piosenki z Pięknymi i Młodymi. Mają w sobie tyle luzu, że każdemu jest właściwie wszystko jedno, czy ich muzyka to jeszcze żart, czy już wyrachowane disco polo. Umiejętnie balansują na krawędzi i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższej przyszłości mieli się przechylić na którąś ze stron. Podstawą ich działalności jest radosna zabawa, po którą na YouTubie sięgnięto już prawie sześćdziesiąt milionów razy. Łobuzom zaledwie w rok udało się podbić cały kraj i jeszcze trochę.

Czadoman

Wystarczą cztery słowa i wszyscy wiedzą, o co chodzi: ruda, tańczy, jak, szalona. Porównując statystki wyświetleń, Czadoman jest popularniejszym wokalistą niż Michał Szpak, Grzegorz Hyży, Dawid Kwiatkowski i Mateusz Ziółko razem wzięci. Na punkcie jego piosenki oszaleli wszyscy. Bez „Rudej” nie może odbyć się żadna domówka, bez „Rudej” nie ma wesela i nie ma najebki. Do tego utworu tańczy i drze mordę każdy niezależnie od statusu społecznego, zamożności i miejsca zamieszkania. Nawet ci wszyscy obrońcy dobrego smaku, jak popiją, to do piosenki Czadomana trzaskają travolty na parkiecie. Czadoman to absolutnie pierwsza liga polskiego disco polo i człowiek rozpoznawalny także przez zwolenników głównego nurtu. Głupio byłoby udawać, że się o nim nie słyszało, że refren o rudej średnio wpada w ucho. Czy się to komuś podoba czy nie, Czadoman jest gwiazdą, która pod koniec 2016 roku zdobyła podwójną platynową płytę.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑