52 książki w rok? Podpowiadamy jak tego dokonać

Opublikowano Styczeń 12, 2015 | przez MB

52

Ponad 80 tysięcy użytkowników dołączyło do facebookowego wydarzenia pt. „Przeczytam 52 książki w 2015 roku”. Akcja stała się internetowym fenomenem w Polsce i skutecznie zmotywowała ludzi do poznawania literatury. Chcąc wykonać zadanie poprawnie, trzeba będzie czytać jedną książkę tygodniowo. To możliwe? Jasne, że tak. Poniżej podsuwamy przydatne triki.

1. Miej książkę zawsze przy sobie

Jeśli podjąłeś się ambitnego 52 Book Challenge PL, to zabieranie ze sobą książki w każde możliwe miejsce jest konieczne. W ten sposób wyrobisz w sobie nawyk czytania, który stanie się tak samo naturalną czynnością, jak poranna toaleta lub zakupy. Dzięki temu nigdy nie dopadną cię nuda i bezczynność.

2. Wykorzystaj każdą chwilę

Czytaj zawsze, kiedy pozwala ci na to czas. Przerwa w pracy, poczekalnia u dentysty, podróż pociągiem, nudny wykład, jazda autobusem lub tramwajem. Na oczekiwaniu i przemieszczaniu się codziennie spędzamy co najmniej kilkadziesiąt minut, podczas których tępo gapimy się na ludzi lub wpatrujemy w dobrze znany miejski krajobraz. To świetna okazja na kilka (dziesiąt) stron więcej.

3. Nic na siłę. Czytaj tylko to, co cię interesuje

Nie czytaj książek, które cię męczą, nużą albo irytują. W olewaniu niektórych tytułów nie ma nic złego. Mądre czytanie nie polega na łykaniu wszystkiego, a na odpowiedniej selekcji.  Literackie wyzwanie oprócz tego, że ma być rozwijające, powinno być też przyjemne. Nie pasuje ci, rzuć w kąt, weź następną.

4. Skup się na jednym tytule

Kiedy już zdecydujesz się na konkretną pozycję, która przypadła ci do gustu, leć do końca. Nie próbuj odstawiać części książki na później, bo szanse, że do niej wrócisz są bardzo nikłe. Z czasem zgubisz wątek, będziesz musiał cofnąć się kilka stron wstecz, stracisz czas. W międzyczasie też prawdopodobnie zainteresuje cię inny tytuł, potem kolejny, a napoczęta książka będzie się kurzyć. I warunki wyzwania mogą nie zostać spełnione.

5. Czytaj regularnie

Podobnie jak w ćwiczeniach fizycznych, tak w czytaniu najważniejsza jest regularność. W swoim planie dnia wyznacz miejsce na książkę i wygospodaruj tyle czasu, ile jesteś w stanie. Postaraj się również, aby był to czas w miarę komfortowy. Np. pół godziny przed pracą i godzina przed zaśnięciem. Pamiętaj, że tydzień ma siedem dni i niekoniecznie musisz czytać dwieście stron dziennie.

6. Czytaj zamiast trwonić czas

Zrób szybki rachunek sumienia i przemyśl, na jakie pierdoły tracisz najwięcej czasu. Oglądanie kotów na Youtubie? Przeglądanie Kwejka? Vinesy? Pudelek? Skończ z tym i weź do łapy książkę. Nie tylko ze względu na wyzwanie, ale również ze względu na troskę o swój intelektualny rozwój.

7. Czytaj na kiblu

O, tak. To, co tygryski lubią najbardziej. W czytaniu na kiblu nie ma nic wstydliwego. Co więcej, jest to naturalne a wręcz narzucające się. Po co uczyć się na pamięć składów proszków do prania albo bawić się w próby zrozumienia słoweńskiej części etykiety na szamponie, skoro można wgryźć się w fabułę nowej powieści Krajewskiego i zbliżyć się do „52”? Czytelnikom zainteresowanym tym punktem przypominamy tekst o literaturze toaletowej:

http://wyszlo.com/literatura-toaletowa-czyli-co-czytac-na-kiblu/

8. Korzystaj z audio booków

Oszustwo? Ani trochę. Wygoda i oszczędność czasu (pieniędzy – niekoniecznie). Audio booki dają komfort wykonywania dwóch czynności jednocześnie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑