6 typów ludzi, których spotkasz podróżując BlaBlaCarem

Opublikowano Wrzesień 22, 2015 | przez MB

blabla

Dziś szukanie przejazdów w pierwszej kolejności na BlaBlaCar już nikogo nie dziwi. A nadal mogłoby, bo przecież decyzja o podróży samochodem z zupełnie obcymi osobami często może być równoznaczna z utratą nerki lub innego organu. Ludzie jednak nic sobie z tego nie robią i jeżdżą jak gdyby nigdy nic. Okazało się bowiem, że z BlaBla nie korzystają psychopaci a osoby, które jakoś szczególnie od normy nie odbiegają. Pewne typy można za to spotkać częściej niż inne.

Kierowcy

Typ „Krzysztof Hołowczyc”

To oczywiście miłośnik szybkiej jazdy i łamania przepisów. Jeździ przy tym bardzo pewnie, a jego brawura nie stanowi zagrożenia dla pasażerów. Nigdy nie startuje bez włączonego Yanosika. Gazu dodaje niepostrzeżenie, kiedy kompani podróży zaangażowani są w rozmowę. Często zmienia pas, wyprzedza na ciągłej, narzeka na tiry, prowokuje niedzielnych kierowców i zachowuje się jak król szos. Podróż z nim mija raz dwa, a zadowolony pasażer nawet nie wie, że kilka razy otarł się o śmierć.

Typ „gospodarz”

Temu kierowcy zależy na tym, żeby wszyscy czuli się dobrze, bawili się przednio i nie nudzili podczas jazdy. Zawsze zaczyna gadkę i dba o to, aby się kleiła. A przynajmniej się stara. To on jako pierwszy zapyta was o miejsce pracy, miejsce pochodzenia, cel podróży i inne rzeczy, które mówisz każdemu jemu podobnemu. Od czasu do czasu zarzuca uniwersalny bieżący temat zachęcający do dyskusji. Gdybyście jechali z nim na dniach, prawdopodobnie musielibyście się wypowiedzieć na temat Syryjczyków.

Typ „złoty człowiek”

Jazda z nim nie gwarantuje ani dotarcia przed zakładanym czasem, ani pasjonującej rozmowy. Możesz być jednak pewien, że ten kierowca zrobi dla ciebie wszystko. Ma wielkie serce, szczere chęci i dobrze mu z oczu patrzy. Kiedy chcesz, zatrzyma się na stacji, podwiezie cię pod KFC, pod twoje potrzeby dostosuje temperaturę w samochodzie, pozwoli ci zabrać ze sobą psa, żółwia, żyrafę i jeszcze podrzuci cię pod sam dom.

Pasażerowie

Typ „stęskniony”

Najczęściej podróżuje w piątkowe popołudnia i niedzielne wieczory. Przeważnie na tej samej trasie, więc być może już kiedyś z nim jechałeś bądź będziesz jeszcze z nim jechał. W dziewięciu na dziesięć przypadków jest to pasażer, który żyje ze swoją partnerką w związku na odległość. Z punktu A chce wyruszyć jak najszybciej, by w punkcie B być jak najwcześniej. Dla niego cenna jest każda minuta. Krzywo patrzy na kierowców, którzy się spóźniają, nie lubi przedłużających się postojów i asekuracyjnej jazdy. Na jego szczęście masa użytkowników BlaBlaCar jest w podobnej sytuacji.

Typ „śpioch”

Z takiego pasażera kierowca nie będzie miał wiele uciechy. Ten typ zasypia zaraz po odpaleniu silnika. Jego sen nie jest jednak mocny, dlatego raz na jakiś czas przebudza się, orientuje w sytuacji, kurtuazyjnie uśmiecha się do współpasażerów i kima dalej. Takie zachowanie nie wynika ze złośliwości lub nonszalancji, a z intensywnego trybu życia i pierwszej od dawna okazji na kilkugodzinną drzemkę. To człowiek zmęczony i dużo pracujący. Plus jest taki, że nie narzuca się ze swoją osobą, nie ma potrzeb w trakcie jazdy, nie musi zatrzymywać się na jedzenie i na siku. Właściwie jest bezproblemowy.

Typ „ach, ten ja”

Pasażer, do którego została przypisana powyższa kategoria, to człowiek, który nie tylko mówi wyłącznie o sobie, ale lubi też wpuścić kompanów podróży w maliny i często udaje zainteresowanie pozostałymi osobami. Ta gra polega na zadaniu zdawkowego pytania. Ze względu na kulturę rozmowy i podtrzymanie dialogu, „ach, ten ja” otrzymuje odpowiedź najczęściej zakończoną zwrotem „a ty?”. Ten typ tylko na to czeka. Gdy usłyszy sakramentalne słowa, niby też ze względu na kulturę rozmowy i podtrzymanie dialogu, wchodzi na swój ulubiony temat, z którego nie schodzi już do końca podróży. Zazwyczaj nie wiedzie ciekawego życia, jego historie są nudne, a osobowość prosta jak droga przed wami.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑