Anal, oral, seks grupowy, czyli łóżkowe preferencje Polaków na Facebooku

Opublikowano Maj 22, 2013 | przez Diabeu

fejs-small

W myśl powiedzenia „pokaż mi swój profil, a powiem ci kim jesteś”, o niektórych użytkownikach Facebooka można by powiedzieć dużo. Jedni zdradzają swój homoseksualizm, inni lubią brać do buzi.

Facebook to prawdziwa kopalnia wiedzy. Trafiliśmy na infografikę, która zdradza bardzo wiele interesujących faktów na temat tego, jak bardzo – nomen omen – obnażamy się na najpopularniejszym serwisie społecznościowym świata. Okazuje się, że niektórzy Polacy nie mają problemu z wystawianiem na widok publiczny pikantnych szczegółów ze swojego życia erotycznego. Anal, oral, masturbacja, fellatio, seks grupowy – co chcecie wiedzieć?

Na pewno większość z was interesują te wyuzdane fakty i szczegóły, więc tylko mi tu nie pierdolić i nie popadać w zbędny, moralizatorski ton. Statusy związku, rodzicielstwo, zaręczyny i inne – to każdy z nas obserwuje na swojej tablicy każdego dnia, czasami wręcz do porzygania. Ale nie każdy ma na swojej liście znajomych dziewczynę, która przyznaje się do masturbacji i nie kryje się z tym, że lubi brać do buzi. A okazuje się, że takich dziewczyn jest całkiem sporo. No ale do rzeczy.

infografika_small

Jako że Wyszło z założenia jest serwisem skierowanym przede wszystkim do mężczyzn (choć zdecydowanie bardziej kochamy nasze wspaniałe czytelniczki!), skupmy się może… na kobietach. A zatem z powyższej analizy wynika, że ponad 1200 naszych rodaczek uprawia seks grupowy, tylko 120 lubi seks analny (smuteczek), 7500 ubóstwia fellatio (320 nazywa to oralem), a ponad 1700 się masturbuje.

Wszystko fajnie i pięknie. Przede wszystkim dlatego, że lista Polek zdradzających swoje preferencje seksualne na Facebooku obejmuje już tysiące nazwisk. A to dobra wiadomość dla kolesi, którzy samotne wieczory przed kompem spędzają podrywając niewiasty na tak zwaną zaczepkę. Przynajmniej wiedzą, czego się spodziewać. Wy, drogie panie, macie jeszcze lepiej. Odważnych kolesi udostępniających takie informacje jest więcej. W niektórych przypadkach nawet kilka razy. Kto wie, może już niedługo to będzie działać niczym Google, dostosowując wyniki wyszukiwania do preferencji użytkownika.

Infografika obejmuje jeszcze jedną, na pozór ciekawą kategorię, przedstawiającą liczbę kobiet zainteresowanych kobietami i mężczyzn zainteresowanych mężczyznami. I może nawet byśmy się nad nią pochylili, gdyby tylko nie ta plaga osób, które niby dla żartu wykazują na swoich profilach zainteresowanie przedstawicielami tej samej płci, a tak naprawdę są na tyle nieśmiałe, że po prostu się ich boją i próbują to jakoś zamaskować.

No dobrze, starczy już tego przydługiego komentarza do obrazka, który i tak mówi więcej niż tysiąc słów. Oczywiście nie należy traktować go w 100% poważnie, bo każdy wie, że Facebook po brzegi wypełniony jest pozorantami, którzy bardzo dużo udają. Tak czy inaczej, tak zwany upadek obyczajów przejawia się również skłonnościami do publicznej spowiedzi z seksualnych preferencji. Jakoś specjalnie mnie to nie razi, bo nie ma w tym nic złego i bezpośrednio nie świadczy o głupocie, ale by zachować resztki prywatności w tym nowoczesnym świecie, ja na przykład tego nie robię. Mam nadzieję, że wy też.

Wystarczy, że moi znajomi wiedzą już gdzie i z kim jestem, kogo znam, czego słucham, w co gram i co lubię, więc nie muszą zaglądać mi do łóżka. Ekshibicjoniści niech się obnażają, ale ich zawsze będziemy nazywać zboczeńcami.

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑