Analiza fenomenu utworu „My Słowianie” Donatana i Cleo

Opublikowano Styczeń 13, 2014 | przez MB

słowianie

33 999 921 wyświetlenia na YouTube’ie, najwyższe miejsca na listach przebojów, występy w telewizjach śniadaniowych i na Sylwestrowej Nocy z Polsatem, info w BBC, dziesiątki parodii, a także pierwsza pozycja w zestawieniu Google Zeitgeist, podsumowującym 2013 roku w polskiej muzyce. To wszystko nie wzięło się znikąd. Utwór „My Słowianie” to fenomen, który miał wszelkie podstawy by się nim stać.

Wpływowy jak „Głos Głogowa” portal NaTemat.pl stwierdził w jednym z artykułów poświęconych piosence Donatana i Cleo, że Polacy mają wyjebane na słowiańskość i polskie akcenty w muzyce. Czego na pewno dowodem są zawrotne kariery Golec uOrkiestra, Brathanków, Zakopower, Kapeli Ze Wsi Warszawa, przed laty projektu Grzegorz Z Ciechowa, a ostatnio takich grup jak DAGADANA czy Stara Rzeka, której płyta „Cień Chmury Nad Ukrytym Polem” wymieniana jest w gronie najlepszych polskich albumów ubiegłego roku.

Co więcej, w najnowszym notowaniu OliS-u znajdują się cztery krążki artystów mniej lub bardziej kojarzonych z polską tradycją, historią, folklorem (Zakopower, Możdżer/Danielsson/Fresco – „Polska”, Enej, Lao Che). No i jest jeszcze Gooral przecież.

Boom na przemycaną w różnej formie tradycyjną polską muzykę zatem nadal istnieje, a Donatan i Cleo w ten nurt wpisują się idealnie jak Leszek Miller w ideologię SLD. Co więcej, nawet go poszerzają. Uderzają bowiem nie tylko w symbole i slogany, ale także bezpośrednio w lokalne grupy wokół których gromadzą się spore społeczności. Przykładowo za tło teledysku posłużyło Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, a grupą, która zgrabnie i do rytmu podryguje jest Zespół Pieśni i Tańca Uniwersytetu Warszawskiego „Warszawianka”.

Masowa popularność nie pojawiłaby się jednak, gdyby hicior nie został bezbłędnie osadzony we współczesnych trendach i perfekcyjnie skomponowany. Donatan usprawnił przepis na murowany przebój i na polskim rynku muzycznym jest niczym Willy Wonka. Produkuje hity sprawniej niż Nigella Lawson babeczki (ciekawe, czy też więcej wciąga?). Na tym etapie kończy się sztuka, a zaczyna rzemiosło. Dopasowywanie do siebie kolejnych elementów.

Prosta, prymitywna wręcz konstrukcja zwrotka-refren, która sprawdza się zawsze + melodia, której słuchacz nie zapomni nawet gdy cierpi na amnezję + klaskanie, które zdało egzamin u Rubika + hip hopowy beat + wokal r&b + sensualny tekst o poruszaniu, potrząsaniu, próbowaniu i mowie ciała, momentami także o wódce.

Polska zdobyta.

Choć prawda jest taka, że prawie czterdzieści milionów Polaków nie poleciałoby jedynie na ludowe stroje i chwytliwą melodię. Cycki, cycki, cycki. W teledysku do „My Słowianie” są najwyższej próby i w porównaniu z „Nie lubimy robić” atakują ze zwielokrotnioną siłą. Tym razem ciężar teledysku nie spoczywa jedynie na buforach nieletniej Luxurii Astaroth (do matury się ucz, dziewczyno!). Towarzyszą jej koleżanki pewnie o równie wymyślnych pseudonimach, ja stawiałbym na Lilith, Hathor, Isis-Sothis i Gordianę.

słowianie2

W każdym razie jakby się nie nazywały, ich balony są jędrne, kształtne, naoliwione, przed kamerą falują, bounce’ują i błyszczą. A nastolatki, którym starzy założyli blokadę rodzicielską na komputer, gapią się, ślinią i onanizują. W tym samym czasie ich ojcowie trzepią przy darmowym porno.

Bardzo podobnie przebiegały losy „Nie lubimy robić” (23 003 138 wyświetleń). W „My Słowianie” wykorzystano przecież te same patenty. Hejterzy wytykają producentowi odgrzewanie kotletów i mają absolutną rację. Jeszcze jeden klip i Donatan zajeździ tego konia na śmierć.

Warto też zauważyć, że obie piosenki funkcjonują głównie z klipem i masowo bronią się właśnie w zestawieniu z obrazem (wersja z lyricsami zgarnęła zaledwie marne 23 047 wyświetleń).

I z ruchem, bo sama Cleo też jest niczego sobie, czego uparcie dowodzą internauci:

– Mam zbereźne myśli na temat Cleo

– Cleo to piękna dziewczyna, dla mnie ideał,

– Ruchałbym.

Zestawienie polskich, słowiańskich akcentów z kobiecą seksualnością, nadal popularnym wśród teensów hip hopem i raperską stylówą zostało dokładnie przemyślane. Donatan działa z wyrachowaniem i premedytacją. W tworzeniu hitów jest również konsekwentny co Hannibal Lecter w obdzieraniu ze skóry. Nie jest bowiem pierwszym lepszym leszczem i nie urwał się z choinki. Zanim stał się tym Donatanem produkował dla 2cztery7, Mesa, Gurala, współpracował z Kastą, Onarem, Małolatem, Pezetem i Małpą.

Teraz stał się człowiekiem-instytucją z niespotykanym zmysłem do tworzenia hitów, w których, wbrew temu, co mówi w wywiadach, nie ma nic przypadkowego.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑