Archiwum autora: lucky bastard

Luty 15, 2017 | przez lucky bastard

Gdy masz zamiar iść na wojnę ze zdrowym rozsądkiem, musisz dokładnie policzyć, czy cię na to stać. Nie skończy się na jednej bitwie, to z reguły długotrwała i wyniszczająca walka. Łatwo się przeliczyć, przeszacować swoje siły. Przykład? Wydaje nam się, że najlepszą egzemplifikacją jest to, co dzieje się wokół magazynu Playboy.


Luty 8, 2017 | przez lucky bastard

Życie pisze jednak najlepsze scenariusze. Tak, mamy świadomość, że taki banał na początku tekstu zachęca do poznania jego dalszej części mniej więcej tak, jak kupno zepsutej flądry do ponownej wizyty w osiedlowym rybnym, ale zaryzykujemy. No bo co innego można powiedzieć w sytuacji, w której obejrzeliśmy kilkadziesiąt filmów, komedii, których miejscem akcji było więzienie i żaden z nich nie był tak absurdalny jak historia z Zakładu Karnego w Wojkowicach, którą poznaliśmy dzięki Dziennikowi Zachodniemu.


Luty 5, 2017 | przez lucky bastard

„Sztuce kochania” udała się rzecz wyjątkowa. To film, który jak dawno żaden zawładnął wyobraźnią Polaków. Nie wyobraźnią krytyków, nie wyobraźnią kinowych bywalców, ale mas. Umówmy się: zeszłoroczny Pitbull, jakkolwiek obronił się komercyjnie, był pod tym względem półkę niżej. Na „Sztuce kochania” zjawiają się ludzie, którzy w kinie nie byli od lat. Sale zapełniają się osobami, które zmobilizować na kinową wycieczkę potrafi jeden film na tysiąc.


Styczeń 29, 2017 | przez lucky bastard

La La Land to murowany faworyt do Oscara. Zarazem uważamy, że Oscar to najgorsze, co może się temu filmowi przydarzyć. Dzień po przyznaniu statuetki zacznie się dyskusja: czy to najbardziej przereklamowany film w dziejach?


Styczeń 28, 2017 | przez lucky bastard

Cykl „Shot weekendu” to poradnik alkoholowy, z którego dowiecie się, jakie trunki są aktualnie na czasie i które warto spożywać, by wyglądać cool. Poznacie również smaki, które być może dotychczas były dla was zagadką. W tym tygodniu pijemy, by choć na chwilę rozgonić czarne chmury.


Styczeń 18, 2017 | przez lucky bastard

Kiedyś pod tytułem „studium przegrywania życia” zamieściliśmy tekst o ludziach, którzy ściągnęli arcydzieło rodzimej kinematografii, jakim niewątpliwie jest film „Wkręceni”, a później mieli z tego tytułu dość poważne kłopoty prawne. Umówmy się – to dwa wpierdole z rzędu i to takie na własne życzenia. Szczerze mówiąc, ta sprawa była tak nokautująca, że nie sądziliśmy, iż kiedykolwiek wrócimy do tej „rubryki”. Po raz kolejny nie doceniliśmy kreatywności naszych rodaków.


Styczeń 17, 2017 | przez lucky bastard

Powidoki, czyli barwne obrazy, które pojawiają się pod powiekami tuż po zamknięciu oczu. Czy można w ogóle wymyślić lepszy tytuł dla ostatniego filmu wielkiego twórcy? Wiadomo, zabieg nie był celowy, a Andrzej Wajda nie mógł przypuszczać, że nie przyjdzie mu doczekać chociażby premiery swojego najnowszego obrazu. Jego śmierć niejako wymusza inne spojrzenie na cały obraz, szerszą interpretację zarówno tytułowych powidoków, jak i przedstawionej historii wielkiego malarza, Władysława Strzemińskiego.


Styczeń 2, 2017 | przez lucky bastard

Wpadki głów państw. Z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że jako Polacy – niestety – możemy uchodzić za specjalistów w tej dziedzinie. Praktycznie każdemu z ostatnich prezydentów można coś przypiąć, praktycznie każdy dostarczył powodów do grubej szydery. Jednak uwaga – inni miewają gorzej. Może to marne/żadne pocieszenie, ale na przykład wpadka, którą zanotował ostatnio prezydent Boliwii, jest zdecydowanie warta odnotowania.


Grudzień 29, 2016 | przez lucky bastard

2016 rok dobiega końca, dla wielu to czas podsumowań. Nie chcąc jednak przypominać wydarzeń, które i tak wszyscy doskonale pamiętają, dokonamy podsumowania… roku 1996, sprawdzając przy okazji, jak zmieniła się nasza rzeczywistość na przestrzeni ostatnich 20 lat.



Back to Top ↑