Bądź jak Stanisław Dygat. Zakończ swoje życie erotyczne!

Opublikowano Maj 14, 2014 | przez ZP

Stanislaw Dygat (1914-1978) - polski pisarz, felietonista, dramaturg, scenarzysta filmowy

Wielu z nas, współczesnych mężczyzn, ma ten sam problem – jesteśmy uzależnieni od seksu. Na dupy wydajemy ostatnie pieniądze, tracimy przez nie resztki zdrowia i honoru. Masz tego dosyć? Pójdź w ślady Staszka Dygata.

W XX wieku żyło wielu pisarzy, którzy operowali piórem lepiej niż on. Pierwsi z brzegu, jacy przychodzą mi do głowy, to Tyrmand, Hłasko czy Iwaszkiewicz. Staszek wyróżnił się na ich tle nie wielkimi narracyjnymi umiejętnościami, a oryginalnym zachowaniem. Oto bowiem ten niepozorny mężczyzna wydał swego czasu bankiet z okazji… zakończenia życia erotycznego.

Facet miał już dość uganiania się za babami, stwierdził zapewne, że to go rozprasza, nie pozwala rozwinąć się artystycznie, no więc pożegnał się z seksem z przytupem. Były tańce, alkohol, nie wiadomo czy pacnął jakąś kobitkę ten jeden, ostatni raz, ale to nieważne. Istotne jest to, że Dygat odważył się podjąć przełomową w życiu decyzję, a ty – drogi czytelniku – zainspirowany tymże bohaterskim facetem możesz pójść w jego ślady.

Wiadomo, że w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć w portfelu tyle gotówki, żeby wyprawić bankiet, no ale mały biforek w domu z kumplami, następnie klub, a na końcu go-go lub burdel  – dlaczego nie? Ten ostatni raz możesz się porządnie zabawić, a potem schluss.

A jako że koniec jest zwykle początkiem czegoś nowego, wreszcie zaznasz innego, lepszego życia. Pełnego ciekawych książek, wypadów z kumplami do baru na mecze czy na koncerty ulubionych kapel. Zrobisz co zechcesz, ponieważ żadna dupa nie będzie ci grozić ewentualnym brakiem seksu, co dla pań jest oczywistą karą w przypadku naszego – w ich oczach – nieodpowiedniego zachowania.

Rozpaliłem twoją wyobraźnię wizją uniezależnienia się od kobiet? Sprawdzasz już, czy masz na koncie wystarczającą ilość gotówki, co by zorganizować spektakularne pożegnanie? Ok, ale zanim się na to porwiesz pozwól jeszcze, że spuentuję historię Dygata.

W kilka tygodni po hucznym bankiecie Staszka znajomy spotyka go idącego pod rękę z wyjątkowo atrakcyjną panną, z którą raczej nie spędzał czasu tylko na rozmowach o książkach Thomasa Manna. Zaszokowany zachowaniem pisarza, wypomina mu, że przecie obiecywał być powściągliwym. Niewzruszony Dygat jednym krótkim zdaniem zgasił swojego oponenta:

– Po przemówieniu Gomułki wszystko nieważne!

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑