Baner miesiąca. Zdradziła, czy chodzi o co innego?

Opublikowano Wrzesień 19, 2013 | przez ZP

SAMSUNG

W Rudzie Śląskiej zawisł taki oto baner. Czytam i zastanawiam się: co takiego mogła zrobić rzeczona Agnieszka?

Jestem niemal przekonany, że chodzi o zdradę. Biorąc pod uwagę rozmach przeprosin, musiała to być zdrada spektakularna. Nie jakieś tam fiku-miku w łazience klubu z nowopoznanym dresem, tylko np. jazda na trzy baty z kumplami z roku, po pijaku.

I tu rodzi się pytanie: jak rzeczony Mariusz dowiedział się o tym, że jego połowica jest niewierna? SMS od życzliwego, czy też może porno-live? Wracasz wcześniej z roboty, otwierasz drzwi i zamiast ciepłej kolacji widzisz rozgrzaną laskę, pieszczącą z atencją trzy sztywne fiuty.

Tak, to musiała być dla chłopaka straszna trauma. Jednak nie większa niż wierszyk:

Z Tobą mam już wszystko,

Z Tobą jestem kimś,

Chociaż to tak wiele,

W zamian nie chcesz nic

Szczerze? Mariusz, jeśli x dyma się tak samo jak rymuje, odpuść ją sobie. Zmień komórkę, adres zamieszkania, a w ostateczności przeszczep sobie twarz. Zrób wszystko, żeby tylko się od niej odciąć.

Swoją drogą trzeba przyznać, że laski są coraz bardziej kreatywne. Dawniej jeżeli dziewczyna przyprawiła ci rogi i chciała się pojednać, mogłeś liczyć co najwyżej na smsa, maila lub telefon. Teraz – baner.

Co dalej?

Laska przyjdzie do biura rogacza naga, z przeprosinami wytatuowanymi na piersi? „Wybacz, że zerżnął mnie murzyn z dyskoteki”.

A inna wynajmie samolot z olbrzymim transparentem „Tomek, naprawdę nie chciałam obciągnąć temu Hiszpanowi”.

Sytuacja jest dynamiczna, na kolejne odcinki miłosnej, publicznej sagi będę czekał z taką niecierpliwością, z jaką wypatruję nowych części „Miłości na bogato” (BTW – następna recenzja już niebawem).

foto: www.rudaslaska.com.pl

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑