Bez czego nie mogą się obejść różne zawody

Opublikowano Luty 11, 2014 | przez ZP

pobrane222

Sekretarka/asystentka prezesa – plotki. Jeśli nie obgada chociaż dziesięciu koleżanek dziennie, oczywiście z innymi koleżankami, jest chora. Nie ma wtedy siły odbierać telefonów, wysyłać maili, ani wejść przed fajrantem pod biurko szefa, żeby pokomunikować się z nim niewerbalnie.

Informatyk (dobrze schowany w swojej kanciapie) – porno i kawa. Kawa i porno. Porno i kawa. Jedno i drugie zajmuje mu 3/4 czasu pracy. Wejdzie na odloty.pl, obluka ze 30 kurew, z podniecenia zaschnie mu w gardle, pójdzie do kuchni, dziabnie wody z baniaka, a po chwili stwierdzi, że potrzebuje czegoś ciepłego. Zrobi kawę, doleje mleka, wrzuci kostkę cukru (lub dziesięć!), wróci przed kompa, jeszcze napalony po wizycie na stronie z dziwkami, więc załączy tubegalore.com. Kiedy poczuje, że w majtkach robi mu się ciasno, to… za zresztą to zbyt obrzydliwe, nie chcemy wdawać się w szczegóły.

Taksówkarz – gazetki. „Złotówa” wie wszystko – kto zajął 10te miejsce w zjeździe na igrzyskach w Soczi, z kim Cichopek mogłaby zdradzić Hakiela i dlaczego sytuacja na Ukrainie jest zaogniona. Olbrzymią wiedzę zawdzięcza tym nudnym godzinom na postoju, w trakcie których czyta wszystko jak leci: „Super Express”, „Fakt”, „Przegląd Sportowy” czy „Gazetę Wyborczą”. Taksiarz to przeważnie tradycjonalista, dlatego rzadko kiedy można ujrzeć go z tabletem dzierżonym w ręku zamiast papierowego dziennika.

Kanar – może być niewyspany, przepity, śmierdzący, nieuczesany, może mieć na sobie spodnie kiepsko dobrane do koszuli, a koszula ta może być o trzy numery za duża, wszystko chuj. A co musi, poza czepianiem się obywateli? Mieć na sobie „ciacha”. Czarne, skórzane, kiepsko wypastowane buty ze spiczastymi końcówkami, marzenie wszystkich panów młodych z małych wsi.

Lekarz – piersióweczka. Ci biedni medycy ciągle są zestresowani. Chirurdzy denerwują się, że popełnią błąd na stole, skutkiem czego pacjent umrze. Goście w stylu ortopedów mogą mieć stracha, że ktoś złapie ich/nagra podczas przyjmowania łapówki. Lekarze pierwszego kontaktu są z kolei wkurwieni bo wiedzą, że nigdy nie będą zarabiać tyle co goście po poważnych specjalizacjach. Jak widać, wszyscy doktorzy mają powód, żeby co któregoś pacjenta zrobić sobie dłuższą przerwę na głębszego.

Dziennikarz – spekulacje. Monika poszła na obiad z Darkiem? Ooo, na pewno z nim sypia! Co za kurew, przecież ma męża. Tomek reaguje nerwowo za każdym razem, kiedy mijamy ładną laskę na holu. Impotent albo żona mu nie daje. Filip za każdym razem wylogowuje się kiedy odchodzi od komputera. Sto procent, że nie brakuje w nim kompromitujących treści, pewnie grane jest jakieś porno, w dodatku wyuzdane.

Modelka – kutas. Ten kilkunastocentymetrowy kawałek mięsa towarzyszy jej niemal w każdej sytuacji. Podczas castingów często trzyma go w ustach (jakoś trzeba ten angaż zdobyć). Po pokazach między udami (nowopoznany biznesman). A na fashion weeku… z tego co opowiadała nam znajoma modelka, wtedy niemalże wszystkie dziurki, może poza tymi usznymi i nosowymi, są nieustannie zapchane (tym pięknym modelom tak trudno się oprzeć).

Sprzedawca w markecie – chusteczka wielokrotnego użytku. Wyciera nią wszystko. Nos kiedy ma katar, ręce gdy je ubrudzi, ale i kasę w przypadku gdy jest niedomyta. W skrajnych przypadkach nie zawaha się także zebrać tym skromnym kawałkiem materiału błoto z podłogi. Potem chowa go do kieszeni i kilka godzin później wydmuchuje zapominając o wcześniejszej sytuacji. Brrr…

Roznosiciel/ka ulotek – szpiczasta parasolka. Idealna w każdej sytuacji. Gdy pada deszcz, zaczepiają cię bezdomni, naśmiewają się z ciebie przygłupi gimnazjaliści, nie masz już siły stać o własnych siłach i potrzebujesz wsparcia, drapią cię plecy, nie możesz się schylić bo ciało boli, a akurat wypuściłaś z rąk bransoletkę.

Piłkarz – pedalska torebka, noszona przez klatkę piersiową. Uważa, że dodaje mu seksapilu w galerii handlowej. Powagi w oczach kolegów w szatni. Szacunku u dziennikarzy-cebulaków, których nie stać na takie frykasy. Wiarygodności w oczach menedżerów. Myśli: ha, przyjechali oglądać mnie z Włoch to niech widzą, że nadążam za światowymi trendami modowymi.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑