Lektura na weekend: Bez szatana, kazirodztwa i felchingu, a i tak ciekawie

Opublikowano Listopad 21, 2013 | przez Pato

tymon

Rzadko trafiają mi się tygodnie, kiedy każda wzięta do ręki książka potrafi wnieść coś nowego. Śmiałem się w autobusach z autobiografii Grześka Szamotulskiego, pogrążałem się w sennym świecie Murakamiego, teraz na dokładkę zerknąłem do wywiadu-rzeka z Tymonem Tymańskim i było to zerknięcie, które trwało od wczesnego popołudnia do nocy. Szczerość i wyrazistość. Rock and roll i jazz. A w międzyczasie zdanie Smarzowskiego, który mówi, że spotkał w życiu wielu porąbańców, ale żaden z nich nie miał nawet 0,6 Tymona.

Porąbaniec, dobre słowo. Akurat tutaj w pozytywnym znaczeniu, ale od kiedy pamiętam na temat Tymona słyszałem różne opinie. Że duże ego, że dyktator, że szaleniec z dżihadem w oczach i ogólnie totalne zepsucie. Tak słyszałem, a potem pojechałem na wywiad do Wrzeszcza i przegadałem z nim z trzy godziny. Była to najlepsza rozmowa, jaką zrobiłem na tamtym etapie życia. Słowotok trwał i trwał, a tematy Laty i Piechniczka powoli ustępowały IV Krucjacie Chrześcijańskiej. Kolosalna inteligencja, pomyślałem. Nie taka pozorowana, jakiej pełno w telewizji, tylko naturalna, pokazująca, że intelekt to coś więcej niż piękna dykcja i okrągłe zdania.

I tak jest za każdym razem. Włączcie Ranne Kakao w Roxy, gdzie monologi o sraniu i pierdzeniu często przeplatają się z Kafką i Joycem. Odgrzebcie stare odcinki „Łossskotu” w TVP. Posłuchajcie Tranzystorów. Albo po prostu przeczytajcie AD/HD. Pół tysiąca stron, na których Tymon weźmie was za rękę i na skróty przeprowadzi przez swój przewrotny świat – od nastolatka, który zamykał się w ciemnym pokoju i słuchał Joy Division, przez dorosłego faceta podejrzewanego o pedofilię, aż po wielkiego artystę, który tworzy, jak chce i w dupie ma showbiznes. Niewiele osób w tym światku ma odwagę tak żyć. Nikogo nie udawać, nie wchodzić w tyłek. Przekraczać granicę i odrzucać schematy typu to wypada, tak być musi, teraz masz zrobić tak.

Mamy więc spowiedź osoby nietuzinkowej. Artystycznego rewolucjonisty, wariata, chodzącego kontrastu, bo przecież z jednej strony sowizdrzalstwo i skandale, z drugiej eskapizm i buddyzm. On sam nie ukrywa tych wewnętrznych sprzeczności. Opowiada o rozdwojeniu jaźni. O ścieraniu się sentymentu do bohemy, kultury wysokiej z inklinacją do najprostszych męskich rozrywek, jak sport, pierdzenie i bekanie.

Czyta się to naprawdę szybko, bo po pierwsze Tymon ma genialną pamięć i barwny język, po drugie współautor książki, Rafał Księżyk, zna temat od podszewki (wcześniej napisał autobiografie Brylewskiego i Stańki), więc dokładnie wie o co pytać i w jakim momencie pchać historię do przodu. Refleksje mieszają się z anegdotami, sądy ze wspominkami. Są tu np. rozdziały o tym jak guru Totartu, Zbigniew Sajnóg, wstąpił do Sekty Niebo i kazał na siebie mówić Anioł Rowerowy. Jak Jacek Olter popełnił samobójstwo albo jakie słowo najbardziej wkurwiało młodego Leszka Możdzera.

Dzięki temu przez chwilę możemy wstąpić we wrażliwy świat trójmiejskich artystów. Świat pełen cierpień socjalizmu, psychoaktywnych substancji i emigracji wewnętrznych. Tymon nie unika tego tematu. Opowiada też o swoich kobietach, m.in. o relacji z 15-letnią Sarą Brylewską, ale robi to dość dyskretnie. Tych, którzy liczyli na tabloidowe szczegóły uprzedzam – nic tam nie ma.

Nie ma też szatana, kazirodztwa i felchingu, czyli stałych haseł Rannego Kakao. Nie ma, ale ani razu nie poczułem, żeby czegoś mi w tej książce brakowało. Bogata filozofia. Herzog. Gombrowicz. Coltrane. Albo tekst o tym jak idziesz do Tesco, myślisz o jebanym kredycie, a tu nagle John Lennon śpiewa ci Imagine. Mądrego dobrze posłuchać. W wypadku AD/HD – przeczytać. Warto.

Komentarze

Erudycja Tymona
Dynamika wywiadu
Barwność języka
Anegdoty

Podsumowanie: Przewrotny świat Tymona w pigułce. Od nastolatka, który zamykał się w ciemnym pokoju i słuchał Joy Division, przez dorosłego faceta podejrzewanego o pedofilię, aż po wielkiego artystę, który tworzy jak chce i w dupie ma showbiznes.

4.8


Ocena użytkowników: 0 (0 głosów)

Tagi: , , ,



Back to Top ↑