Brytole tankują jak nigdy. Rozumiemy ich. I usprawiedliwiamy

Opublikowano Marzec 8, 2013 | przez ZP

pijak

Brytyjczycy, którzy odkąd pamiętamy chleli na potęgę, pobili właśnie swój rekord. Z raportu naukowców Uniwersytetu Londyńskiego wynika, że 3 na 4 facetów codziennie przesadnie daje w palnik.

Załamany pijaństwem rodaków premier David Cameron zamierza coś z tym zrobić. Niepotrzebnie. Naszym zdaniem wyspiarze mają wiele zmartwień, które są usprawiedliwieniem dla ich alkoholizmu. Kilka z nich:

a) Uroda Brytyjek. A właściwie jej brak. Jeśli codziennie widzisz na ulicy nawet nie dziesiątki, a setki dziewczyn będących ofiarami stylu życia „fish and chips”, możesz popaść w depresję. A tę, jak wiadomo, najlepiej zwalczać %.

b) Pogoda. Deszcz, burze, porywisty wiatr. I tak w kółko. Kilkaset dni w roku. Nie można się opalać, trudno biegać po dworze czy jeździć na rowerze. W tej sytuacji picie wydaje się jedną z niewielu sensownych czynności.

c) Kryzys piłki. W tym sezonie najpewniej nie zobaczymy ani jednej angielskiej drużyny w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Dla kochających futbol ponad wszystko brzuchatych wyspiarzy to tragedia. I zarazem kolejny powód do tankowania.

d) Schyłek kariery Davida Beckhama. Hugh Grant w „Love Actually” grał premiera, który podczas patetycznej konferencji prasowej mówił o tym, co sprawia, że Anglicy są dumni ze swojego narodu. – Harry Potter, lewa noga Davida Beckhama, prawa noga Davida Beckhama – szło to jakoś tak.

Ten przykład pokazuje, jak bardzo wyspiarze kochają swojego skrzydłowego. Fakt, że niebawem David powie „pas” musi ich załamywać. Podobnie jak to, że najbardziej angielski ze sportowców gra u znienawidzonych żabojadów, w paryskim klubie.

e) Kobiety zmuszają ich do codziennego żłopania herbaty. Jeśli wiesz, że każdego dnia czeka cię klasyczna five o’clock z żoną i teściową, a podczas niej pogawędki o wszystkich pierdołach tego świata, to musisz przed i po coś sobie golnąć. Tylko piwo, a właściwie to dużo piwa, pomoże ci jakoś przetrwać ten koszmarny rytuał.

 

 

 

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑