Burger za 20 zł? Cebulak tego nie ogarnie

Opublikowano Październik 23, 2013 | przez MB

 

burger

 

Po fali kebabów, falafli i wrapsów największe miasta w Polsce dopada moda na hamburgery. Niby dostępne były zawsze i dla mieszkańców stanowiły oczywistą przekąskę, jednak jeszcze nigdy nie pojawiało się tak dużo hamburgerowni specjalizujących się wyłącznie w bułce z kotletem. Cebulak tego nie ogarnie.

Zdecydowana większość Polaków myśli, że hamburger kończy się na padlinie z Maca albo na trochę lepszej jakości bułach w KFC. Przyzwyczajona jest, że w tym pierwszym zapłaci z trójkę,w tym drugim do dychy. Dlatego ceny proponowane przez nowe restauracje z pewnością mogą szokować: od szesnastu złotych w górę.

Na szczęście wraz z wysoką ceną idą w parze  walory smakowe. Soczyste mięso, świeże warzywa, dużo sosu i przypraw oraz miękka i pulchna bułeczka (z sezamem albo bez, większość hamburgerowni pozostawia klientowi wybór). Przeciętnego Cebulaka ten widok może zwalić z nóg. O ile już się szarpnie na jednego. A jak się szarpnie, to na pewno będzie wybrzydzał, że za taką cenę, to ten hamburger powinien tańczyć, śpiewać i robi laskę.

Tak samo nie wiadomo jak zareaguje, gdy zobaczy, że hamburger może funkcjonować równie dobrze i smacznie… bez mięsa. Właściwie wszystkie lokale z hamburgerami mają w swoim menu przynajmniej jedną kanapkę przygotowaną specjalnie dla wegetarian. I teraz uwaga, wkracza nowe słówko, humus.

– Co to, kurwa, jest ten humus?! Spierdalamy.

Kolejna próba dostarczenia Polakom namiastki zachodu może spełznąć na niczym. Obyta i światowa hipsternia na pewno będzie chodzić i wpierdalać, warszawka podobnie, ale zwykłemu Kowalskiemu to raczej nie po drodze do burgera za dwie dychy. Studentów też raczej na takie rarytasy nie stać. Przynajmniej regularnie. Dlatego nadal królować będą bary mleczne.

Inicjatywa ciekawa, ale na dłuższą metę ryzykowna. Wszystkie te Sztrass Burgery, Burger Love’y, Barn Burgery i Brooklyn Burgersy mają przed sobą jeszcze długą drogę do wykształcenia w Cebulaku wyrafinowania i stawiania jakości na pierwszym miejscu. Problem w tym, że zanim ją przejdą moda może minąć i już, będzie po nich.

Dobra, kończę tekst i spadam do Maca.

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑