Film

Maj 1, 2016 | przez ZP

Najbardziej lubimy melodie, które już znamy. Może dlatego, a może zupełnie przypadkiem, już na samym początku film „Cloverfield Lane 10” atakuje nas kliszą z „Piły”. Kobieta przykuta kajdankami do rury w niewielkim pokoju z obdrapanymi ścianami i pancernymi drzwiami. Do tego oczywiście stojak na kroplówkę jako rekwizyt, którym może się posłużyć, by sięgnąć po telefon. Który, jakżeby inaczej, nie łapie zasięgu.


Kwiecień 23, 2016 | przez Gofrey

Po tym co Melissa McCarthy zrobiła z rolą Susan Cooper w komedii „Agentka”, oczekiwania były wyjątkowo wysokie. Tamta komedia balansująca gdzieś na granicy parodii wywoływała wybuchy śmiechu, a przy tym w kapitalny, bardzo smaczny sposób bawiła się konwencją, schematami, ugranymi ścieżkami, wydeptując je w nowy, nieszablonowy sposób. W „Szefowej”, która właśnie weszła do kin – jest zupełnie na odwrót.


Kwiecień 19, 2016 | przez MB

Gdybyśmy z miejsca mieli podać jeden argument, dla którego warto oglądać „Agentów T.A.R.C.Z.Y.”, to bez wątpienia byłaby nim piękna Chloe Bennet.


Kwiecień 10, 2016 | przez Gofrey

Musiało do tego w końcu dojść. Trójwymiarowy efekt fundowany przez okulary jest w porządku, ale w czasach kamerek montowanych na głowie kwestią czasu był film w całości pokazujący wydarzenia z perspektywy oczu bohatera. Gry komputerowe wpadły na ten patent jakoś pięćdziesiąt lat temu, w piątek wreszcie dogoniły je również rodzime kina. Na ekrany wszedł „Hardcore Henry”.


Kwiecień 8, 2016 | przez lucky bastard

Liczba seriali komediowych, jakimi zewsząd atakują nas różne telewizje, jest po prostu niemożliwa do zliczenia. Dziś ciężko z kimkolwiek porozmawiać na temat jakiegokolwiek odcinka, bo każdy ogląda co innego lub – co również dosyć powszechne – nie ogląda niczego. Kiedyś sprawa była o wiele prostsza, bo wszyscy regularnie wgapiali się w to samo. Z całą pewnością pamiętacie najlepsze sitcomy emitowane w Polsce w latach 90-tych. Czy coś pominęliśmy?


Kwiecień 3, 2016 | przez Gofrey

Zaczyna się. Czekasz. Czekasz. Czekasz. Spokojnie, to pewnie tylko wstęp, zaraz się zaczną dowcipy. Dalej czekasz. W międzyczasie faktycznie przechodzą przed oczami bardzo miłe widoki, kapitalne zdjęcia plaż w Brazylii i całkiem sympatyczni aktorzy, ale do cholery, to miała być komedia? Kiedy ktoś w końcu rzuci jakiś żart? Po kilkunastu dialogach, które można określić co najwyżej mianem „żartobliwych” i dwóch przerywnikach w formach klipów muzycznych do kawałków „Welcome to Ibiza” chcieliśmy się ewakuować.


Marzec 23, 2016 | przez Gofrey

Po obejrzeniu trailerów filmu „Psy mafii” mieliśmy mieszane uczucia. Z jednej strony wszystko to, co bardzo w kinie szanujemy – czyli krew, strzelaniny, napady, pościgi i brudne speluny. Z drugiej – wszystkie powyższe elementy znajdują się też w dziełach ze Stevenem Seagalem chociażby. Czy twórcy będą w stanie choć na chwilę wyjść ze schematu? Choć na moment wyrwać się z ram filmu sensacyjnego o złych psach?


Marzec 18, 2016 | przez ZP

Film za dwieście milionów dolarów? W dzisiejszym Hollywood to nic wyjątkowego. Żyjemy w czasach blockbusterów, w których koszty promocji potrafią przyćmić budżet niejednego innego filmu. Spójrzmy na „47 Roninów”, jedną z największych wpadek finansowych w historii kina: 175 milionów na produkcję, a 50 na reklamę. Gdyby zebrać do kupy budżety wszystkich poniższych filmów i tak nie kosztowałyby tyle, co marketing ekonomicznej wtopy z Keanu Reevesem.


Marzec 14, 2016 | przez Gofrey

Obrodziło ostatnio dobrymi filmami o pozornie trywialnych zawodach i tym, jak ważny jest w nich bezwzględny i bezdyskusyjny profesjonalizm. Z afisza jeszcze nie zeszła nazwa „Spotlight” będąca hymnem pochwalnym dla dziennikarstwa starej szkoły, a już trafia na niego „Wstrząs” – czyli w skrócie film o tym jak wielkich rzeczy może dokonać niezłomny naukowiec.



Back to Top ↑