Film

Maj 18, 2016 | przez MB

Polska może być dumna nie tylko z muzycznych festiwali. Na równie wysokim poziomie stoją także te filmowe. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy, T-Mobile Nowe Horyzonty czy  Camerimage to bez wątpienia klasa światowa. Prawdziwą perłą jest również Docs Against Gravity.


Maj 14, 2016 | przez Gofrey

W pierwszych minutach filmu mamy kobietę, która wymiotuje na męża podczas stosunku i oświadczyny homoseksualisty, który najpierw zastanawia się, kto z pary powinien przy tej okazji przyklęknąć, a następnie płomiennie całuje narzeczonego. Gdy dodamy do tego irytującą manierę amerykańskich dialogów z ostatnich lat – wypluwanie tysięcy bezsensownych słów na minutę – zapowiada się koszmarne dziewięćdziesiąt minut z tzw. „humorem studenckim”.


Maj 7, 2016 | przez MB

Dla przemysłu filmowego sezon bez bohaterskich superprodukcji to sezon stracony. Na szczęście filmy z komiksowego uniwersum weszły już na taki poziom, w którym, poza nielicznymi wyjątkami, coraz częściej budzą zachwyt. Nie tylko geeków, ale także miłośników dobrego kina.  „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” także spodoba się jednym i drugim.


Maj 1, 2016 | przez ZP

Najbardziej lubimy melodie, które już znamy. Może dlatego, a może zupełnie przypadkiem, już na samym początku film „Cloverfield Lane 10” atakuje nas kliszą z „Piły”. Kobieta przykuta kajdankami do rury w niewielkim pokoju z obdrapanymi ścianami i pancernymi drzwiami. Do tego oczywiście stojak na kroplówkę jako rekwizyt, którym może się posłużyć, by sięgnąć po telefon. Który, jakżeby inaczej, nie łapie zasięgu.


Kwiecień 23, 2016 | przez Gofrey

Po tym co Melissa McCarthy zrobiła z rolą Susan Cooper w komedii „Agentka”, oczekiwania były wyjątkowo wysokie. Tamta komedia balansująca gdzieś na granicy parodii wywoływała wybuchy śmiechu, a przy tym w kapitalny, bardzo smaczny sposób bawiła się konwencją, schematami, ugranymi ścieżkami, wydeptując je w nowy, nieszablonowy sposób. W „Szefowej”, która właśnie weszła do kin – jest zupełnie na odwrót.


Kwiecień 19, 2016 | przez MB

Gdybyśmy z miejsca mieli podać jeden argument, dla którego warto oglądać „Agentów T.A.R.C.Z.Y.”, to bez wątpienia byłaby nim piękna Chloe Bennet.


Kwiecień 10, 2016 | przez Gofrey

Musiało do tego w końcu dojść. Trójwymiarowy efekt fundowany przez okulary jest w porządku, ale w czasach kamerek montowanych na głowie kwestią czasu był film w całości pokazujący wydarzenia z perspektywy oczu bohatera. Gry komputerowe wpadły na ten patent jakoś pięćdziesiąt lat temu, w piątek wreszcie dogoniły je również rodzime kina. Na ekrany wszedł „Hardcore Henry”.


Kwiecień 8, 2016 | przez lucky bastard

Liczba seriali komediowych, jakimi zewsząd atakują nas różne telewizje, jest po prostu niemożliwa do zliczenia. Dziś ciężko z kimkolwiek porozmawiać na temat jakiegokolwiek odcinka, bo każdy ogląda co innego lub – co również dosyć powszechne – nie ogląda niczego. Kiedyś sprawa była o wiele prostsza, bo wszyscy regularnie wgapiali się w to samo. Z całą pewnością pamiętacie najlepsze sitcomy emitowane w Polsce w latach 90-tych. Czy coś pominęliśmy?


Kwiecień 3, 2016 | przez Gofrey

Zaczyna się. Czekasz. Czekasz. Czekasz. Spokojnie, to pewnie tylko wstęp, zaraz się zaczną dowcipy. Dalej czekasz. W międzyczasie faktycznie przechodzą przed oczami bardzo miłe widoki, kapitalne zdjęcia plaż w Brazylii i całkiem sympatyczni aktorzy, ale do cholery, to miała być komedia? Kiedy ktoś w końcu rzuci jakiś żart? Po kilkunastu dialogach, które można określić co najwyżej mianem „żartobliwych” i dwóch przerywnikach w formach klipów muzycznych do kawałków „Welcome to Ibiza” chcieliśmy się ewakuować.



Back to Top ↑