Film

Luty 8, 2013 | przez Dżordż

A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, to dopiero będzie się działo! Kłótnie, wyzwiska, stalking, poszukiwanie spokoju w… tańcu. Dziś do polskich kin wchodzi „Silver Linings Playbook”. Film, który polecam przede wszystkim parom na randkę w walentynki.


Luty 2, 2013 | przez Fox

 

Gdyby Wojtek Smarzowski nakręcił „Władcę Pierścieni”, pierścień nie dotarłby do Mordoru – po drodze by go sprzedano, a Hobbici leżeliby w lesie pijani. Ludzie mówią, że twórca „Domu Złego” i „Wesela” widzi w otaczającym nas świecie same ciemne strony, hmmm, czy lepiej byłoby, gdyby tworzył filmy o 25-letnim prawniku granym przez Zakościelnego, który ma apartament nad Wisłą i jeździ Ferrari? Może byłoby ładniej. Ale czy bardziej prawdziwie? Ja nie chcę, żeby Smarzowski się zmieniał. Jego filmy są coraz lepsze, a najnowszy, „Drogówka”, to mistrzostwo. Wgniata w kinowy fotel.


Luty 1, 2013 | przez Dżordż

Kto liczył, że ten serial wywróci jego filmowe życie do góry nogami, ten musiał się nieco zawieść. „The Following”, typowany przez Amerykanów na hit tej zimy, to nie jest fantastyczna produkcja, o której ludzie mówiliby w autobusach. Po obejrzeniu dwóch odcinków wypuszczonych na rynek dochodzę do wniosku, że oto mam przed sobą przyzwoity wyrób, taki na 3+, ale nic więcej.


Styczeń 24, 2013 | przez Dżordż

Podczas oglądania tego filmu w kinie pierwsze „o kurwa!” wymsknie ci się na głos po pięciu minutach. Potem na przemian będziesz się śmiał, wzruszał i rozdziawiał gębę ze zdziwienia . Dawno nie widziałem takiego dziwactwa, jak „Siedmiu psychopatów”.


Styczeń 24, 2013 | przez kozak

„Django” fajne. Fajne zdjęcia, fajna muzyka, fajna historia. Ot, fajne. I nic więcej. „Pulp Fiction” to z tego nie jest, do historii kina nie przejdzie. Do historii najbliższych dwunastu miesięcy też nie. Jeśli ktoś mówi „film roku”, to my mówimy: zaczekaj na „Zero Dark Thirty”.


Styczeń 23, 2013 | przez Dżordż

Przyzwyczaiłem się do tego, że filmy o amerykańskich liceach są cukierkowe. Tępy przystojniak chodzący z królową czirliderek, a ostatecznie wybierający intelektualistkę w okularach wielkości narciarskich gogli, która dawała mu korepetycje – taki przeważnie jest schemat. Ale na szczęście nie zawsze.


Styczeń 22, 2013 | przez Redakcja

Obejrzałem przed chwilą pierwsze dwa odcinki drugiego sezonu serialu „Dziewczyny” (zaczęły lecieć na HBO) i pomyślałem: „O rany, a ja wciąż go nie rekomendowałem na Wyszło”! Błąd, błąd, błąd. Świetny serial, ale nie dla każdego.

Przede wszystkim nie dla tych, którzy lubią tylko historie o ładnych, bogatych ludziach i szczęściu. Tak samo nie dla tych, którzy oczekują akcji, emocji, powalenia na kolana od pierwszym odcinku. No i nie dla tych, którzy są nietolerancyjni.

Reszta będzie miała dobrą wkrętkę, bo może zobaczyć życie towarzysko-uczuciowe Nowego Jorku, które dalekie jest od mitologii „Seksu w wielkim mieście”. Zobaczyć życie ludzi z problemami finansowymi, nie zawsze atrakcyjnych, których seks jest – w najlepszym wypadku – krępujący, a często po prostu nieudany.

Ludzki, świetny serial.


Styczeń 15, 2013 | przez kozak

W telewizji mądra głowa powiedziała, że w świecie filmowym zapanowało poruszenie – nikt nie wie, jak to się stało, że Operacja Argo zgarnęło najważniejszego Złotego Globa, a Lincoln nie. Wśród zwykłych ludzi poruszenie było nieco mniejsze – bo dokładnie rozumieją, że Operacja Argo wciska w fotel jak nowe Ferrari, a Lincoln utula do snu jak pociąg osobowy do Kalisza. 



Back to Top ↑