Film

Czerwiec 25, 2013 | przez ZP

 

Wszyscy lubimy filmy, których zakończenia sprawiają, że całe kino robi „woooow”. Tak było w pierwszej części „Piły”, kiedy to mordercą okazał się facet leżący między dwoma porwanymi gościami, udający cały czas trupa. Oraz w „Planie doskonałym”, w którym Clive Owen wymyślił jak napaść na bank i nie dać się złapać. Mianowicie wystarczyło… zostać w nim na kilka dni, a potem wyjść niepostrzeżenie mieszająć się z tłumem ludzi. W „Iluzji” też mamy niesamowitą końcówkę, której tutaj nie zdradzę. Jestem przekonany, że co najwyżej kilku widzów na pełnej sali, takich z bardzo wysokim IQ, ją przewidziało. Ja nie, czyli tak jak zawsze myślałem: raczej jestem debilem.


Czerwiec 21, 2013 | przez Pato

Kiedy ktoś pyta mnie, czy widziałem nowego Boyle’a – zgodnie z prawdą odpowiadam, że jeszcze nie. Gdy ludzie wokół rozmawiają o Ryanie Goslingu na tajskim ringu, łapię się na tym, że przypadkowo sześć razy obejrzałem w Canal+ powtórkę „Drive”, a wciąż nie załapałem się na jego nowy film.


Czerwiec 11, 2013 | przez ZP

Są filmy, które pozwalają ci zapomnieć o całym bożym świecie. Możesz mieć 20 tys. długu w banku, żonę z trzydziestokilogramową nadwagą albo sąsiada drecha, który nocami napierdala techno, ale nic to, idziesz do kina i bawisz się tak dobrze, że o tym nie pamiętasz. Taki właśnie odlot osiągnąłem podczas oglądania dwóch pierwszych części Kac Vegas.


Maj 28, 2013 | przez ZP

 

Wjechałeś do tego banku na pełnej kurwie. Ludzie o mało co nie posrali się se strachu. Zrobiłeś co musiałeś i tyle cię widzieli. Zrobiłeś to nie dla siebie, a dla swojego dziecka. Z miłości czyni się czasem dziwaczne rzeczy.


Maj 20, 2013 | przez Dżordż

Kiedy czytam, że producenci „Notting Hill” i „Love Actually” zrobili nowy film, to oczekuję takiego pierdolnięcia, jakbym stał na koncercie AC/DC w pierwszym rzędzie. Liczę na to, że w trakcie oglądania wyrzuci mnie z kapci. Że będę śmiał się tak często i intensywnie, iż spalę przez półtorej godziny więcej kalorii niż gdybym w tym czasie biegał.


Maj 11, 2013 | przez MB

Piękne kobiety, mocny alkohol, wystawne przyjęcia, najlepszy superbohater. Niestety, wszystko tylko na ekranie. Dostałem prezent od dziewczyny – Nocny Maraton Filmowy z Iron Manem i premiera trzeciej części serii. Grzechem byłoby nie skorzystać.



Back to Top ↑