Film

Kwiecień 28, 2014 | przez Dżordż

Na amerykańskie komedie chodzi się przeważnie z dwóch powodów: żeby odmóżdżyć/pośmiać się po ciężkim tygodniu pracy i pooglądać cycki głównych bohaterek. „Inna kobieta” zaspokoiła mnie w obu tych kwestiach, chociaż nie jest to film idealny w swoim gatunku.


Kwiecień 24, 2014 | przez Dżordż

Do napisania tego wspominkowego tekstu skłoniła mnie krótka, ale jakże treściwa wiadomość: jeden z bohaterów kultowego w mojej młodości serialu Beverly Hills 902010 – Ian Ziering – skończył niedawno… 50 lat.


Kwiecień 17, 2014 | przez MB

W Polsce od 9 maja 2014, na świecie już od września 2013. „Casanova po przejściach”, czyli najnowszy film Johna Turturro, w którym wraz z Woodym Allenem bawią się w podstarzałych żigolaków, zapowiada się na komedię wysokich lotów i błyskotliwych dialogów. Nas ekscytuje jeszcze z jednego powodu – kobiecych ról drugoplanowych.


Kwiecień 3, 2014 | przez ZP

Kiedy kilkanaście miesięcy temu usłyszałem, że w Ziemię może przypieprzyć asteroida, która załatwi nas wszystkich, moja pierwsza myśl była mniej więcej taka: o nie, zginę nie wiedząc jak Ted poznał ich matkę. Dziś mogę już spokojnie umierać – kilkanaście minut temu poznałem odpowiedź na pytanie, które nurtowało mnie o wiele bardziej niż tak błahe sprawy, jak to czy istnieje życie poza nasza planetą albo co tak naprawdę dzieje się w Trójkącie Bermudzkim.


Marzec 26, 2014 | przez MB

Redaktorzy Wyszło pamiętają jeszcze takie czasy, kiedy kreskówki rozsadzały czaszkę, niszczyły system i zmieniały życie. Oczy jak złotówki, kopara do ziemi, powrót ze szkoły na łeb, na szyję, byle zdążyć na kolejny odcinek. Były takie, które każdy spoko chłopak musiał oglądać i być na bieżąco. Jeśli nie miał kablówki, miał przerąbane. Jeśli, nie daj Bóg, śledził kreskówki tzw. dziewczyńskie, nie miał życia na podwórku. Spośród wszystkich bajek sprzed lat, na które teraz mówimy vintage albo retro pozując na kontestujących hipsterów, wybraliśmy pięć najbardziej czadowych, extra i wow oraz jedną epicką. Cool kreskówki dla cool chłopaków.


Marzec 26, 2014 | przez Pato

Ostatnio złapałem się na tym, że wszystkie filmy, które tak gorąco zapowiadały się w roku 2014, albo już obejrzałem albo obejrzę je w ciągu kilku tygodni, bo już od dawna hulają w kinach. Z tych, których jeszcze nie ma, na szybko przychodzi mi do głowy „The Grand Budapest Hotel”, chociaż sam nie wiem, czego się po tej pozycji spodziewać. Poza tym – bryndza.



Back to Top ↑