Sprzęt

Czerwiec 3, 2014 | przez Dżordż

Kibice Realu Madryt – wybaczcie trywialne porównanie – byli w ostatnich latach trochę jak pierwsi chrześcijanie. Wyszydzani przez ogół – czytaj strasznych fanów Barcelony i innych Bayernów – opowiadali o powrocie na europejski tron tylko we własnym gronie, w zamkniętych szczelnie na trzy spusty mieszkaniach.


Kwiecień 16, 2014 | przez Dżordż

Zepsuł ci się telefon, do końca umowy rok, a nie stać cię na zakup iPhone’a 5 za ponad 2000 zł? A może po prostu znudziła ci się obecna komórka i chciałbyś sprawić sobie nową, niedrogą? Jeśli na jedno z tych pytań odpowiedziałeś „tak”, ten tekst jest dla ciebie.


Kwiecień 12, 2014 | przez Gofrey

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku byłem nieufny. Nie lubię zmian, nowości wzbudzają we mnie niepokój, a na swoim sprzęcie instaluję coś nowego tylko wtedy, gdy już inaczej nie działa.


Luty 23, 2014 | przez MB

Przeczytałem o pierwszej szczoteczce do zębów skonfigurowanej z iPhonem. Specjalna aplikacja od razu informuje użytkownika o długości mycia zębów, jego dokładności, daje wskazówki, co poprawić, jak szczotkować bardziej efektywnie i której strefie jamy ustnej poświęcić więcej uwagi. Zamiast się zachwycić, złapałem się za głowę.


Styczeń 15, 2014 | przez Pato

To zawsze wygląda tak samo. Jesz obiad, ale przed sobą masz mały ekranik telefonu, na którym czytasz, że Majdan nocował u Rozenek. Siedzisz na zebraniu i sprawdzasz, czy Liverpool dalej prowadzi z Aston Villą. W końcu pijesz piwo z kumplami w knajpie, a i tak co chwilę zerkasz co tam ciekawego na Fejsie. iPhone – niczego wielkiego tutaj nie odkryję, ale gdybym miał wygrać najbardziej uzależniający przedmiot świata, wybrałbym właśnie jego.


Listopad 23, 2013 | przez Drysus

 

Długo nie miałem Facebooka, wiec jak najbardziej wyobrażam sobie życie bez niego. W przeciwieństwie do 60% moich znajomych nie pocą mi się ręce na myśl o nieprzejrzanych postach i nie zalajkowanych zdjęciach koleżanek. Przeżyję. Nie wyobrażam sobie jednak dnia bez telefonu.


Październik 31, 2013 | przez Drysus

 

Cholernie trudno w czasach zażartej walki Samsunga z Apple o technologiczne „pole position” włączyć się skutecznie do rywalizacji komuś trzeciemu. Śmiałków nie brakuje i co jakiś czas do czołówki próbują doszlusować Sony czy LG, ale na pierwszym podjeździe odpadają z walki o najwyższe laury i wracają do peletonu z podkulonym ogonem. Hegemonów z piedestału strącić nie potrafią. Kolejnym podejmującym rękawicę ma być dość egzotyczna w Polsce firma Huawei.



Back to Top ↑