Życie

Styczeń 14, 2013 | przez Redakcja

„Zawsze znajdzie się jakaś k”… „Zmiany”. „Dlaczego znów akurat mi…” – piszą co słabsi ludzie w społecznościówkach, po czym wprawiają mnie w zakłopotanie: ukryć ich natychmiast, pocisnąć im, czy poczekać, aż ktoś się nad nimi zlituje i spyta, w jakiej sprawie płaczą?

Nie mam dla nich za wiele litości: kiedy widzę u dorosłych zachowanie typowe dla nastolatków, puszczam w obieg żarty do kolegów, z którymi regularnie wysyłamy sobie zrzuty ekranu i linki do tych zbrodni na posiadaniu jaj.


Styczeń 11, 2013 | przez Redakcja

Uwaga, na horyzoncie grubszy temat. Prawdopodobnie robimy właśnie dokładnie to, czego ten chłopiec oczekuje, ale natknęliśmy się na film, w którym „Baron Xboxa” – jak każe się tytułować brodacz na zdjęciu powyżej – podpala starą stuzłotówkę, nazywając to „paleniem hajsu”.


Styczeń 11, 2013 | przez Fox

Raz na jakiś czas będziemy Wam udzielać głupich porad, które być może nigdy Wam się nie przydadzą (oby!), ale kto tam wie, w życiu różnie bywa. Skoro dożyliśmy czasów, gdy jakaś gruba baba pierdząca w stołek może kreować modę zza biurka i wyśmiewać szczupłe, cycate lale, że mają źle dobraną sukienkę do bluzki, dlaczego i my nie możemy doradzać? 


Styczeń 11, 2013 | przez Fox

W Sylwestra zastanawiałem się, dlaczego nasz gust muzyczny jest taki, a nie inny. Z czego się bierze? Ktoś puścił kawałek „Ona tańczy dla mnie” i powiedział, że do rana będzie miał 40 milionów odsłon w youtube. Najnowsza Rihanna ma 11. Cieszę się, że dorastałem w czasach bez odsłon w youtube.


Styczeń 11, 2013 | przez Redakcja

Ustawiłem się na bieg z kolegami. Spotkaliśmy się, zrobiliśmy w śniegu kilka kilometrów, pogadaliśmy o dupach, wróciliśmy. Przybijamy piątki, rozchodzimy się do samochodów, dialog między dwoma kolegami:

„Panowie, to co, za parę dni znowu”?

„No tak, tak, pewnie”

„To co, zdzwonimy się jakoś, w kontakcie”?

„Zdzwonimy? Człowieku, od roku jesteśmy 24 na dobę w na apce”!

Kiedy myślę o tym, że od wielu miesięcy nie ma nocy, żebym się nie obudził rano i nie miał na liczniku 50 albo i więcej nieodebranych wiadomości od swoich ludzi, pogrupowanych w zupełnie odrębne od siebie środowiska, mam ochotę błogosławić ten kawałek softu i wystawiać mu pomnik.



Back to Top ↑