Ciężkie życie celebryty. Nawet pochlać nie można w spokoju

Opublikowano Październik 10, 2013 | przez Deszczowiec

taniec

No ciężkie, ciężkie. Dziś nie można już zrobić party na 40 osób w bloku, z gorzałą i głośną muzyką do rana. Zawsze znajdzie się jakaś upierdliwa baba, która o czwartej rano powie ci, że chce spać. Sen jest dla słabych! A dla nas – młodych, pięknych i ZNANYCH – jest zabawa!

Tak myślał zapewne telewizyjny tancerz, znany z kręcenia tyłkiem w denerwującym programie TVN-u. Jakież było jego zdziwienie, gdy wykazująca kompletny brak zrozumienia dla potrzeb młodych, aktywnych ludzi sąsiadka wezwała policję!

Cała akcja miała miejsce w Toruniu, a negatywny bohater to nie kto inny, jak Rafał Maserak,  obracający kiedyś, nie tylko w tańcu, Małgorzatę Foremniak. Swego czasu całkiem fajną aktorkę, która zagrała m.in. u Mamoru Oshii’ego w jego „Avalonie”.

Kiedy pijany celebryta nie wpuścił policjantów do domu, ci przyjęli znaną i popularną w tej służbie taktykę oczekiwania na tzw. „dalszy ciąg wypadków”. A ten, rzecz jasna, nastąpił. Nasz bohater wyłonił się w końcu, lekkim skosem, z czeluści bloku. Wtedy dzielni gliniarze poprawili mundury, wypięli piersi i zabrali się do spisywania tancerza. Ten zaś, w przypływie szlachetnego uniesienia, „określił ich wulgarną nazwą męskiego przyrodzenia” i zapowiedział, że zostaną zwolnieni. Dodał również, co w takich sytuacjach jest klasyką, że jako człowiek z telewizji  może im to, i owo „załatwić”.

Gliniarze nie wzięli tego jednak do siebie. Wzięli się za to dzielnego tancerza i zastosowali tzw. środki przymusu bezpośredniego. Po spacyfikowaniu obelżywca na komendzie okazało się, że ma we organizmie około promila alkoholu. Czyli nieco ponad ćwiartkę. Kiepsko. Widać pan znany nawet napić nie potrafi się porządnie.

Cóż, jak widzicie na obrazku, jury już wystawiło oceny. Owszem, każdemu zdarza się puścić wiąchę, ale żeby od razu TVN-owski tancerzyna chciał zwalniać ze służby policjantów? Sympatyczni jurorzy docenili nie styl, a jego kompletny brak. Zastanawiamy się, ile piruetów wykonają prawnicy Maseraka, by ten wykpił się tylko grzywną?

Wszystkim zaś chcącym zgrywać „ważniaków z miasta” gogusiom przypominamy (chichocząc pod nosem) tę uroczą scenę:

 

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑