Przekaż kobiecie: oto następca wibratorów

Opublikowano Styczeń 24, 2013 | przez Dżordż

hello-touch-3-xl

Stary, dobry wibrator to już przeżytek. Jak magnetowid, walkman czy zespół „Ich Troje”. Nadchodzi nowa era: poznajcie „Hello Touch” – lidera pośród wysublimowanych gadżetów do dawania przyjemności.

Żeby nie było – doceniamy wkład wibcia w historię seksu. Gdyby nie to podłużne, drżące urządzenie, setki mało atrakcyjnych singielek nie prowadziłyby w ogóle życia erotycznego. A wiele mężatek zdradzałoby swoich mężczyzn, którzy akurat są w dłuższych delegacjach. I tak dalej, i tak dalej.

Oddajmy więc wibratorowi należny mu hołd, zagrajmy dla niego na werblach i… odstawmy do szuflady. Albowiem teraz nadszedł czas korzystania z „Hello Touch”. Czyli właściwie… z czego? Już tłumaczymy: najprościej pisząc to urządzenie wibracyjne zakładane na dwa palce, którym można dotykać partnera. I na zewnątrz, i wewnątrz jego/jej ciała (choć producent oficjalnie nie reklamuje go jako nowoczesny wibrator XXI wieku).

Zaletą tego gadżetu są niewielkie rozmiary – zakochana parka może więc zabawić się nim na imprezie, czy w kinie – oraz duża moc, porównywalna właśnie z wibratorem. Kochankowie używający„Hello Touch” czują się, jakby było to naturalne przedłużenie ich palców.

My widzimy jeszcze jeden plus tego urządzenia – cenę. 65 dolarów jak za coś, co wzbogaci życie erotyczne człowieka o kilkanaście procent, to naprawdę niewiele.

 

 

 

 

 

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑