Człowiek, który podbił świat w tym tygodniu, kiedy ty się opierdalałeś: Marek Przystaś (Duckie Deck)

Opublikowano Listopad 27, 2015 | przez MB

Przystaś

Ciepło ci, wygodnie? Jesteś najedzony, wypoczęty, browar z kumplami zaliczony? Po pracy mała drzemka, osiem godzin w tyrce a potem laba? Ludzie, których opisujemy w tym cyklu, przekraczają granice własnych możliwości, pobijają rekordy i zostają sławni dzięki ciężkiej pracy, hartowi ducha i wyrzeczeniom. A ty co? Opierdalasz się. Głupio ci teraz?

Na pewno za to nie opierdala się Marek Przystaś, którego firma Duckie Deck, zajmująca się tworzeniem gier i aplikacji dla najmłodszych, rośnie w siłę z roku na rok. Już w 2014 roku z jej produktów korzystało ponad osiem milionów dzieciaków w aż stu osiemdziesięciu krajach na całym świecie. Od tego czasu te statystyki znacznie wzrosły a „Kaczuszka” ma się coraz lepiej. I to nie tylko ze względu na gierki i apki najwyższej jakości, ale także dzięki kreatywnym i niespotykanym dotąd kampaniom marketingowym.

W minionym tygodniu cały świat obiegła wieść o szalonej akcji, której pomysłodawcą jest Przystaś. W celu zwiększenia widoczności swojego brandu, podczas różnego rodzaju eventów odbywających się na otwartej przestrzeni, założyciel Duckie Deck wymyślił sobie… gigantyczną, sześciometrową, gumową kaczkę, którą swobodnie można wodować. Zaprojektowaną oczywiście na wzór popularnych zabawek do kąpieli dla dzieci.

duckie deck

W teorii pomysł może wydawać się zupełnie abstrakcyjny i trudny do zrealizowania. Dla chcącego jednak nic trudnego i szczęśliwa kaczunia Przystasia od jakiegoś już czasu pływa sobie po międzynarodowych rzekach. Pojawiła się m.in. podczas organizowanych przez Duckie Deck tegorocznych obchodów Dnia Dziecka w Krakowie. Jej pomysłodawcy udało się zrealizować nietypowe zamówienie oraz zwyciężyć uciążliwą walkę z urzędnikami, od których musiał wydębić pozwolenie na swobodne wypuszczanie kaczki na wody. Teraz przy okazji podobnych wydarzeń jego problemem nie jest szukanie powierzchni reklamowej, a aktualny poziom rzeki, wysokość mostów oraz inne tego typu rzeczy związane bezpośrednio z wodowaniem statków.

Dzięki otwartemu umysłowi i wariackim koncepcjom sensacyjny, bo w takich słowach można się już o nim wypowiadać, polski startup zdobywa kontrakty z największymi markami na świecie. Ostatnio wpadły mu dwa gigantyczne zlecenia, pierwsze od McDonald’s, drugie od Applebee’s. A najlepsze jest to, że Duckie Deck, który obecnie jest jedną z najciekawszych firm kierujących swoje produkty do branży edukacyjnej, odważnie podkreśla swoje pochodzenie a powiedzenie „Polak potrafi” jest z nią blisko związane. Marek Przystaś to człowiek, który udowadnia, że polscy przedsiębiorcy mogą, a nawet powinni, liczyć się w świecie.

Życzymy udanego podboju, Kaczuszko.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑