Czytnik linii papilarnych iPhone’a 5S już złamany

Opublikowano Wrzesień 23, 2013 | przez Redakcja

Ile minęło od premiery? Niecałe dwa tygodnie? Steve Jobs przewraca się w grobie…

Na poniższym filmie niemieccy hakerzy z niewinnie brzmiącej grupy Chaos Computer Club logują się na iPhone’a 5S przykładając do czujnika linii papilarnych gumową kopię opuszka palca właściciela. Jak to zrobili? Proste: najpierw sfotografowali (fotka o rozdzielczości 2400 DPI) odcisk palca z szybki telefonu, potem nanieśli go laserowym drukiem na przezroczystą powłokę, a następnie potraktowali ją lateksem. Na koniec zgwałcili bez mydła biometryczne zabezpieczenia najnowszego produktu Apple’a, udowadniając, że traktowanie ich poważnie ma taki sam sens, jak słuchanie Janusza Korwin-Mikkego. Czyli można, ale dla beki.

 

Jak powiedział rzecznik grupy:

„Mamy nadzieję, że to pogrzebie iluzje, jakie ludzie mają w związku z zabezpieczeniami biometrycznymi. To czysta głupota używać jako zabezpieczenia czegoś, czego nie da się zmienić i co codziennie wszędzie zostawiasz. (…) Społeczeństwo nie powinno być dłużej ogłupiane przez przemysł biometryczny, który używa fałszywych argumentów dotyczących bezpieczeństwa. [ta technologia] w swoich fundamentach stworzona została do kontroli i opresji, nie do zabezpieczania dostępu do przedmiotów codziennego użytku”.

Ciężko się nie zgodzić. Patrzę na mojego iPhone’a 5 i na jego pokrytą tłustymi śladami moich palców – a więc także linii papilarnych – szybkę… Patrzę na ten film… Znów na szybkę… I wiem jedno: to już wolę wklepywać do końca życia ten swój czterocyfrowy kod. Mimo, że taki sam ma pewnie z 10 procent użytkowników smartfonów. I bankomatów. I czegokolwiek na świecie, co zabezpiecza się hasłem.

Komentarze


Tagi: ,



Back to Top ↑