Dwa i więcej w jednym. Metallica z Wonderem, Slipknot z Bieberem

Opublikowano Sierpień 7, 2013 | przez MB

sliber

Było o coverach, będzie o mashupach. Najbardziej szokujących i niewyobrażalnych zestawieniach kilku utworów. Można nie lubić tego typu eksperymentów, ale każdy o zdrowych zmysłach przyzna, że trzeba mieć nie lada łeb, by trafnie połączyć ze sobą Metallicę i Steviego Wondera., The Doors i Tupaca albo Jet i Daft Punk.

Mashup stał się kulturą. Nową jakością i indywidualnym bytem. Blisko spokrewnionym z techniką literacką stosowaną przez pisarzy pokolenia beatników zwaną „cutups”. Z kilku dzieł literackich tworzyli spójną całość. Współcześnie funkcjonują za to muzycy, którzy łączeniem i remixowaniem piosenek zajmują się na co dzień. Takie składy jak Legion of Doom, The Hood Internet czy Super Mash Bros. robią kasę wyłącznie na tym. Dodać trzeba, że kasę zasłużoną, bo funkcjonować w ten sposób, wciąż zaskakiwać i pozostawać permanentnie kreatywnym, to nie lada sztuka.

A właśnie na tych cechach opiera się mashup. Z zewnątrz wydaje się pójściem na łatwiznę, dla wprawionego ucha to prawdziwy mindfuck. Posłuchajcie kilku kawałków, które nieodmiennie inspirują mnie za każdym razem:

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑