Dzień, w którym zatrzymała się ziemia. 5 marca 2014 przechodzi do historii

Opublikowano Marzec 5, 2014 | przez Dżordż

putin

Kiedy usłyszałem dziś rano w radiu, że po miesięcznej podróży kosmicznej na Ziemię powróciła włoska… rurka z kremem, byłem przekonany, że nic bardziej absurdalnego nie spotka mnie w tę środę. Błąd. Już godzinę później napotkałem jeszcze bardziej niezwykłą wiadomość: oto Władimir Putin został nominowany do POKOJOWEJ Nagrody Nobla.

Nieźle. Piszę ten tekst o 11.15 i zastanawiam się nad dwoma rzeczami: co jeszcze zdarzy się 5 marca 2014 roku? I czy jest to jeden z najbardziej niezwykłych dni w historii ludzkości?

Patrząc na dwie informacje z leadu, śmiało odpowiem, że tak. W związku z tym liczę, że do 20.45 – a więc do czasu rozpoczęcia meczu Polska – Szkocja, na który się wybieram – będzie zabawa i będzie się działo. Co na przykład?

O 13 Anna Grodzka i Justin Timberlake wyznają na Twitterze, że są parą. – Spotykamy się od dwóch lat, to ja namówiłam mojego misia, żeby przyjechał do Gdańska na koncert – napisze posłanka. A Amerykanin doda, że ich największym dramatem jest to, że nie nigdy nie urodzi im się dziecko.

Jeszcze nie otrząśniemy się po tym wyznaniu, a o 15 spadnie na nas kolejna bomba. Dosłownie. Depesza AFP: „Mahmud Ahmadineżad nie mógł przeżyć, że Putin ma szanse na Nobla. Zły na cały świat, a głównie na tych cholernych Szwedów, zmobilizował znajomych wojskowych do zrzucenia ładunku wybuchowego na Sztokholm i okolice. Jakie szczęście, że w mieście nie było akurat Zlatana Ibrahimovicia ani nikogo z duetu Roxette”.

Ostro? To posłuchajcie tego: godzina 17, świat oniemiał. Premier Czech Bohuslav Sobotka, który przyjechał dziś z oficjalną wizytą do Polski, grozi nam wojną. Nie dlatego, że śmiejemy się z ich języka czy miłości do dziwacznych fryzur, powód jest inny: – Zvolnilista nasego trenerka Staska Levego, Śląsek przyvroti go na stanevisko albo my was czolgami potarhamy napredko – powie zszokowanemu Donaldowi Tuskowi jego odpowiednik zza południowej granicy.

18, w porównaniu do pozostałych godzin, będzie w miarę lajtowa. Znowu AFP: „śmiertelny wypadek Angeliny Jolie i Brada Pitta. Amerykańska para jechała tandemem po ulicy Hollywood i niefortunnie zderzyła się z rozpędzonym sportowym wozem, prowadzonym przez Chrisa Hemswortha, czyli aktora grającego Jamesa Hunta w epickim filmie „Wyścig”.

19 to również pryszcz. Na czole Putina. Kiedy możnowładca ZSRR, pardon Rosji, zorientował się, że ma syfa, wezwał do siebie dziesięć kosmetyczek najprzedniejszego sortu z Moskwy. Niestety, żadna z nich nie była w stanie zaradzić problemowi, wobec czego panienki zostały rozstrzelane. Kilka minut po krwawej jatce Władimir żałował swojego ataku szału. – Cholera, Nobel się oddala – pomyślał strapiony.

I wreszcie 20. Godzina, o której runą wszelkie mury. W przypływie szczerości Angela Merkel przyzna w berlińskim radiu, że bardziej niż polityka kręcą ją techno-parady. Francois Hollande zwierzy się w publicznej francuskiej telewizji, że marzy o seksie z Jeanem-Paulem Belmondo. James Cameron udzieli The Sun wywiadu, z którego jasno wynika, że chciałby zastąpić Davida Moyesa w Manchesterze United, bo – tu cytat – „mam pomysł jak dobrać się do dup tym rozwydrzonym gwiazdom”. I na koniec creme de la creme wieczoru: Fidel Castro WRESZCIE nie przeżyje zamachu. Dosłownie. Legendarny baseballista, pochodzący z wyspy Luis Tiant pierdolnie w niego piłką tak mocno, że dziada nie będzie pośród żywych już pół sekundy po otrzymaniu ciosu.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑