Eks-aktor porno został twarzą znanej marki

Opublikowano Listopad 6, 2013 | przez ZP

model

Kiedyś występował przed kamerą nagi, sapiący, ze sztywnym drągalem. Teraz pozuje przed aparatem ubrany, zamyślony, wykreowany na mężczyznę z górnej półki. Aiden Shaw to eks-aktor gejowskich pornoli, który stał się tej jesieni twarzą ubrań marki Bytom.

W internecie zawrzało. Ludzie pytają: jak to możliwe, że ktoś taki reklamuje poważną firmę? A mnie to jakoś nie przeszkadza.

Ustalmy fakty: od pociągu do facetów jestem równie daleki, co od bzyknięcia Katy Perry (niestety!). Owłosione dupy kręcą mnie plus minus tak bardzo, jak armeńskie kino drogi. Ale czy z tego powodu Shaw jako twarz Bytomia powinien mnie wkurwiać? Nie. Dopóki koleś nie próbuje dobrać się do mojego małego, dopóki marka  nie będzie wyświetlać w swoich sklepach na dużych ekranach filmów, w których grał dawniej ich model, nie widzę problemu.

Gdy wyszła na jaw przeszłość Shawa, Bytom odpisał zniesmaczonemu potencjalnemu klientowi, że „wybór modela był świadomy”.

Zakładam, że w tej firmie nie pracują idioci tylko ludzie, którzy wiedzieli, że jakiś człowiek w końcu wywlecze na powierzchnię historię Brytyjczyka. A skoro tak, pracownicy marki musieli domyślić się, że w pruderyjnej w skali świata Polsce Shaw wywoła kontrowersję. Zatem może wybrali Aidena świadomie, aby uzyskać rozgłos?

Jeśli tak było, a coś czuję, że mam rację, to chcę przekazać ludziom z Bytomia jedno zdanie: duży… szacunek dla Was, sprawiliście, że o jesiennej kolekcji zrobiło się dużo głośniej niż jakby firmował ją swoją facjatą (a nie fają!) jakiś anonimowy model. W XXI wieku trzeba się  uciekać do kontrowersji, żeby było o tobie głośno. Nawet jeśli ubrania, które reklamujesz, są nad wyraz klasyczne…

W całej tej historii śmieszy mnie jedno zdanie, które marka wystosowała w oświadczeniu, „usprawiedliwiającym” wybór takiej, a nie innej postaci:

„Wychodzimy z założenia, że prawdziwy gentleman nie interesuje się życiem prywatnym innych gentlemanów.”

Ha, zabawne – kiedyś dżentelmen to była persona chadzająca w kapeluszu, fraku i podparta laseczką, teraz w uzyskaniu tego statusu nie przeszkadza przeszłość, w której pełno było penisów, nasienia oraz rozgrzanych tyłków.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑