Energia, która może zmienić świat

Opublikowano Wrzesień 12, 2014 | przez lucky bastard

Rendering-of-a-Solar-Roadways-Street-by-Sam-Cornett

W Brazylii przedstawiono ostatnio bardzo fajny projekt. Jedna z favel w Rio de Janeiro, Morro de Mineira, otwierała z wielką pompą nowe boisko. Pojawiła się prasa. Pojawiła się telewizja. Ważne osoby z Shella, a także wąskie grono naukowców. Wreszcie wjechał sam Pele i rzucił w wywiadzie: – Mój ojciec nadał mi imie Edson po Tomaszu Edisonie.


O co tu chodzi, zapytacie? Już tłumaczymy. Otóż pod murawą tamtejszego „orlika”, zainstalowano wiele specjalnych płyt, które – gdy odczuwają nacisk – zaczynają generować energię. Czyli mówiąc wprost, chłopaki tłuką sobie w gałę, a przy okazji zarabiają na światło dla siebie, bo z pracy ich nóg zasilane jest oświetlenie dla boiska. Fajne, co? Cóż, najfajniejsze w tym to, że projekt można potraktować znacznie szerzej.

Podobne płyty do zbierania energii można zainstalować choćby pod drogami, chodnikami. „Trochę” więcej tutaj nacisku, niż nawet na najbardziej zatłoczonym boisku, chyba się zgodzicie. W USA ta opcja od dawna jest już po fazie testów, jedyny problem w tym, jak wielki wysiłek infrastrukturalny potrzebny by był, aby opakować trasy w takie materiały.

Ale wyobraźcie sobie, że każda jedna droga w Warszawie posiadałaby taką aparaturę. Prąd za frajer. Nawet stanie w korku robi się pożyteczne. Bezdomny spacerujący po chodniku zarobił komuś na zagotowanie wody. Najebałeś się i przeleżałeś pod przystankiem całą noc – ktoś doładował sobie laptopa. Putin może odcinać co chce, nikogo to nie obchodzi.

Jest już firma, która w celach komercyjnych oferuje takie usługi, nazywają się Solar Roadways i zbierają nagrody na wszelkich festiwalach technologicznych. Trudno się dziwić – może nie wynaleźli projektu mogącego zmienić świat, ale wprowadzają go w życie. A to też bardzo dużo. Wiele fajnych pomysłów umierało, bo nikt nie miał dość dużych jaj, by spróbować na nich zarobić (i miał na to dobry plan). Tutaj wydaje się, że tak nie będzie.

Najważniejszą kwestią pozostaje tylko, czy giganci energetyczni pozwoliliby na taką rewolucję. Pobieranie prądu z dróg zniszczyłoby sporo bardzo dochodowych i wpływowych biznesów…

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑