„Esquire” wchodzi na polski rynek. Trzymamy kciuki

Opublikowano Luty 9, 2015 | przez MB

esquire

„Esquire” to marka sama w sobie. Kojarzy się z prestiżem, dobrym gustem i stylem życia na najwyższym poziomie.  Z końcem lutego tytuł wchodzi na polski rynek. Czy zapewni nową jakość prasy lifestyle’owej?

Pismo wydawane jest regularnie od 1933 roku. Zostało założone w Stanach Zjednoczonych. Przez lata wypracowało sobie pozycję jednego z najbardziej wpływowych na świecie. Nic dziwnego, że świat zapragnął mieć „Esquire’a” u siebie. Do tej pory uruchomiono dwadzieścia sześć oddziałów magazynu. Przed Polakami czytali go Anglicy, Hiszpanie, Rosjanie, Niemcy, Chińczycy, a nawet Czesi i Rumuni. Wiele wody musiało w rzece upłynąć zanim u nas zrobiło się miejsce dla „Esquire’a”.

Rynek prasy męskiej w Polsce jest niewielki, ale mocno obsadzony. „Esquire” o uwagę czytelnika będzie musiał konkurować z „Playboyem”, „Men’s Health”, „CKM”, „Logo” i przeżywającym wzloty i upadki „Malemenem”. Każde z tych pism jest skierowane do mężczyzn, ale inaczej sprofilowane. Odpowiada na inne potrzeby. Magazyn, którego redaktorem naczelnym został Filip Niedenthal, ma zapełnić lukę, jakiej nie udało się żadnemu z powyższych tytułów – luksus.

Przynajmniej taką mamy nadzieję. Według zapowiedzi ma być skierowany do mężczyzn w przedziale wiekowym 30-50, którzy doskonale wiedzą, czego chcą od życia, mają pasję i chcą dowiedzieć się, jakie nowe możliwości rozwoju stwarza im rynek. Co to ma oznaczać w praktyce? Charakter informacyjno-poradnikowy pisma. „Esquire” ma dawać wskazówki dotyczące kreowania stylu, ale niczego nie będzie narzucał. Jego potencjalny czytelnik swój styl już ma ukształtowany. Oczywiście ma dobrze płatną pracę, ceni sobie życie o podwyższonym standardzie i na pewno nie jest sknerą. Bardziej pasuje do niego określenie „człowiek sukcesu”. Słowem, które dobrze go opisuje jest słowo „prestiż”.

Twórcom magazynu zależy na tym, by to samo słowo opisywało również polską edycję „Equire’a”. Zgodnie z hasłem reklamowym, chcą stworzyć „nowy męski świat” wypełniony drogim i wytrawnym alkoholem, najlepszymi perfumami, stylowymi dodatkami, najszybszymi furami i gwiazdami z najwyższej półki. Jednocześnie pragną przewietrzyć galerię osób rozpoznawalnych i wpuścić do niej postaci niedoceniane lub rozpoczynające swoją karierę. Czytelnik liźnie też sporo kultury, sportu, ekonomii i psychologii. Będzie to więc magazyn przede wszystkim do czytania.

Polski „Esquire” ma już za sobą pierwszy test w postaci pilotażowego numeru wydanego pod koniec 2014 roku. Kolejnym będzie moment, w którym pismo wejdzie do sprzedaży. To czas, w którym sprzedaż prasy męskiej zaczyna się ewidentnie obniżać w porównaniu z poprzednimi latami. Z jednej strony to niby kiepski timing, ale z drugiej może oznaczać, że polscy panowie są już znużeni obecną ofertą i potrzebują czegoś świeżego.

Pożyjemy, zobaczymy. Póki co trzymamy kciuki.

esquire liam

Komentarze


Tagi: , , , , , , , ,



Back to Top ↑