Evo, dosyć tej nagości. Ubierz się!

Opublikowano Kwiecień 17, 2013 | przez Dżordż

gosling

Większość z nas zjechała kiedyś na ręcznym przy jej fotkach. Eva Mendes to bogini seksu – kusząca, zmysłowa, wyuzdana babka – więc to normalne, że hurtowo podnieca niemal każdego faceta, od szaraczka z Polski po gwiazdora Hollywoodu.

Słowa niemal użyłem tutaj celowo. Okazuje się, że po tej planecie stąpa człowiek, na którego wdzięki tej zacnej aktoreczki nie działają. Mało tego, facet nie chce jej oglądać nago, choć mógłby to robić codziennie!

Wariat? Gej? Nie, Ryan Gosling, prywatnie… partner Mendes.

Oto Kanadyjczyk zwrócił ostatnio uwagę naszej bogini, że… za często chodzi po domu w stroju, nomen omen, Ewy. Uznał, że zrobiło się to irytujące i poprosił Evę, by jednak okrywała regularnie swoje jędrne, piękne ciało.

Hm, pamiętacie „South Park”? W tej bajce ciągle darli łacha z Kanadyjczyków. Że dziwaczni, nieprzystosowani do świata, że ich kraj to taka Ameryka C. Obiektem skomasowanej szydery był między innymi piosenkarz Bryan Adams.

Twórcy serii powinni się teraz zabrać za Goslinga. Zasłużył na konkretny strzał jak mało kto = jak można znudzić się oglądaniem takiej babki, jak Mendes nago? Gdyby Ryan był z nią trzydzieści lat, OK, zrozumielibyśmy. Ale tak nie jest, spotykają się od września 2011 roku. Gdyby aktorzyna z Ameryki Północnej od tego czasu umawiał się nie z Evą, a gwiazdą dyskoteki w Manieczkach, też wzięlibyśmy jego stronę. Jednak w obecnej sytuacji nic go nie usprawiedliwia. Mendes, mimo prawie czterech dych na karku, to nadal jest petarda. Oddalibyśmy miesięczne zarobki, żeby tylko móc cmoknąć ją w pępek. Gdyby żył Krzysztof Kamil Baczyński, jak nic machnąłby spod dużego palca z dziesięć erotyków o tej babce. Tymczasem Ryan ją zlewa.

Szok!

Facet, który pochodzi z kraju chełpiącego się… policją konną ma w czterech literach jedną z największych seksbomb świata. Zapomniał wół jak cielęciem był.

 

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑