Fenomen jednego kawałka. Wszyscy grają „Get Lucky”

Opublikowano Czerwiec 21, 2013 | przez MB

get lucky

Daft Punk wrócił ze świetną płytą „Random Access Memories”. Prawda jest jednak taka, że gdyby nie utwór „Get Lucky”, aż tak wielkiego szumu by nie zrobiła. Kawałek nagrany z Pharrellem Williamsem zawojował listy przebojów, dyskoteki i telefony komórkowe.

Wszyscy go znają, wszyscy nucą i do niego tańczą. Niektórzy pieką też przy nim chleb, rozładowują towar, bzykają się i sieją mak. Fatboy Slim określił go mianem „haustu świeżego, oldskulowego powietrza”.

Lifestyle’owy magazyn „HIRO” uknuł nawet pojęcie „daftpunkomanii” sugerując, że rok 2013 już teraz jest rokiem francuskiego duetu. Wszystko dzięki pięknie wygładzonemu i lekko podanemu brzmieniu funku i disco lat 80., na które moda jest zawsze, tylko nie każdy potrafi wyczuć koniunkturę. Daft Punk wystartował z „Get Lucky” w idealnym momencie – pierwszego słońca, wypoczynku i relaksu.  Ten kawałek to doskonały soundtrack pod sączenie zimnego „Modżajto”.

Poza tym to naprawdę to dobry numer. Tak dobry, że zacne grono artystów pozazdrościło Francuzom i zamarzyło mieć go w swoim repertuarze. Na takie okazje zostały wymyślone covery i YouTube. Wśród wykonawców, którzy pokusili się o własną wersję „Get Lucky” znajdują się m.in. San Cisco, George Barnett, Postmen i Daughter. Największym kozakiem okazał się Nicolas Jaar, który pod pseudonimem Daftside zremisował cały nowy album Daft Punk.

Fala przeróbek przyniosła zatem „Get Lucky” w wersjach indie, reggae, elektronicznej, chóralnej, fortepianowej oraz synth popowej. Poniżej umieszczam zestawienie najlepszych z nich. A może najgorszych? Sami oceńcie.

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑