Fleek – niegrzeczna aplikacja, która zagrozi Snapchatowi

Opublikowano Luty 11, 2016 | przez MB

fleek 2

Snapchatowi, który obecnie zalicza największe fale popularności spośród wszystkich mediów społecznościowych, przybył konkurent, który już wkrótce może zgarnąć całą pulę. Jest kontrowersyjny, bezpruderyjny i nie stawia żadnych ograniczeń.

Fleek, bo tak nazywa się ta aplikacja, działa na tej samej zasadzie co Snapchat, pozwala użytkownikom na zamieszczanie krótkich form wideo, przesyłanie zdjęć oraz prowadzenie konwersacji, które po jakimś czasie automatycznie znikają. Oczywiście tworzenie takiej samej aplikacji jak Snapchat nie miałoby na dłuższą metę sensu, dlatego twórcy Fleeka poszli o krok dalej.

Snap wydaje się aplikacją idealnie dostosowaną do potrzeb młodzieży, ale jeśli już coś miałoby w niej irytować, to intensywne przyglądanie się treściom Snapchat Stories, a także ich cenzurowanie przez administratorów apki. Ludziom do dwudziestego roku życia niekoniecznie musi się to podobać. Autorzy dostępnego na iOS Fleeka wyszli im naprzeciw i stworzyli program, który nie uznaje czegoś takiego jak kontrola. W ich języku nie istnieją takie słowa jak „nadzór”, „moderacja” i „ban”. Krótko mówiąc, hulaj dusza, piekła nie ma.

fleek

Do Fleeka można wrzucić właściwie wszystko bez jakichkolwiek konsekwencji. Zamieszczona treść naturalnie zniknie i nie będzie po niej ani śladu. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś dowcipny nie zdecyduje się na zrobienie screenshota i nie udostępni treści dalej – to kolejne podobieństwo do Snapchata. Zagrożenie zachowania przez znajomego fotografii lub filmu w swoim telefonie nie powstrzymuje jednak użytkowników w wieku licealnym i studenckim przed zamieszczaniem na Fleeku bardzo odważnych materiałów.

Póki co aplikacja jest rozchwytywana przez amerykańskie dzieciaki, które skusiła absolutna swoboda nowej apki. I tutaj zaczynają się kontrowersje, bo nastolatki, nad którymi nie czuwa czujne oko pracownika, chętnie pokazują swoje wyuzdane i wulgarne oblicze. Oprócz zdjęć ładnych widoczków, pożywienia i selfie przesyłają między sobą nagie fotki, filmy, na których zażywają narkotyki, zdjęcia uwieczniające imprezy oraz durne i nieprzyzwoite wygłupy. Amerykańscy rodzice wzywają o pomstę do nieba, amerykańskie dzieciaki są w raju.

Biorąc pod uwagę, że dzieciaki z Polski już teraz potrafią wykorzystać media społecznościowe do opowiadania o tym, jak obciągały amerykańskim raperom, aż strach pomyśleć, co to będzie, kiedy Fleek dotrze do naszego kraju. A wszystko wskazuje na to, że jest to jedynie kwestia czasu.

Czy zupełnie połknie Snapchata? Ciężko jeszcze powiedzieć. Jedno jest pewne, o frywolnym i liberalnym Fleeku jeszcze usłyszymy.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑