Footgolf – ciekawszego połączenia dwóch dyscyplin chyba jeszcze nie było

Opublikowano Maj 17, 2015 | przez lucky bastard

Zajawkowe footgolf

Opublikowano Maj 17, 2015 | przez lucky bastard

0

 

Kto z was nie próbował zestawiać ze sobą pozornie niekompatybilnych elementów, dajmy na to, w czasie gotowania lub dobierania elementów garderoby? Często rezultatem tego typu eksperymentów jest konkretny przypał, lecz czasami udaje się w ten sposób wymyślić prawdziwą perełkę. A wspominamy o tym dlatego, że zastanawiamy się, do jakiej kategorii zaliczyć footgolf, coraz bardziej popularną mutację dwóch, teoretycznie bardzo odległych od siebie dyscyplin sportowych.

Ktoś wpadł na szalony połączenia ze sobą plebejskiego kopania okrągłego przedmiotu i kojarzonego z wyższymi sferami wbijania piłki do dołka. Futbol – sport drużynowy, dynamiczny, kontaktowy. Golf – gra z reguły indywidualna, bardziej statystyczna i majestatyczna, w której kontakt z przeciwnikiem ogranicza się do podania ręki w geście szacunku. Z jednej strony – krew, pot i łzy. Z drugiej – elegancki ubiór, wyszukany sprzęt i charakterystyczne zadęcie. Być może za bardzo skręcamy w stronę stereotypów, ale chyba nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać, że piłka nożna i golf to ogień i woda – dwa kompletnie różne żywioły.

Oto, co powstało z ich połączenia.

 

Na filmiku możecie zobaczyć pojedynek dwóch holenderskich piłkarzy: Geralda Sibona i Michaela Dingsdaga, jednak nadużyciem byłoby stwierdzenie, że ta pochodząca z 2009 roku produkcja to początki footgolfa. Grano w niego już kilka lat wcześniej, jednak ciężko jest jednoznacznie określić miejsce i datę powstania. Przez ostatnią dekadę pomysł rozprzestrzenił się już w wielu krajach i cały czas zyskuje na popularności. Trzy lata temu powstała międzynarodowa federacja, organizowane są już oficjalne zawody, w tym mistrzostwa świata.

Podstawy zasad są wręcz banalne do ogarnięcia. Pole golfowe, ale ze zdecydowanie większymi dziurami. Zamiast malutkich piłeczek, duże futbolówki. Zero kijów i używania rąk. Przydatne będą za to eleganckie korki, siła i precyzja w nodze. Wygrywa ten, kto będzie potrzebował mniej kopnięć, by umieścić piłkę w ustalonej liczbie dołków. Tyle.

No to teraz najważniejsza sprawa – nie opisujemy jakieś egzotyki, w footgolfa gra się również w Polsce. Istnieje już nawet stowarzyszenie miłośników tego sportu, w planach jest utworzenie związku. Na terenie całego kraju jest kilka pól przystosowanych do rozgrywania zawodów, a także rekreacyjnego kopania. Prawdopodobnie we wrześniu rozegrane zostaną pierwsze mistrzostwa Polski.

I jak? Podoba wam się to niebanalne połączenie?

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑