Co zrobić, by nie rozpieprzyć smartfona podczas biegania? Poradnik

Opublikowano Luty 1, 2013 | przez Dżordż

opaskaBelkin

 

 

Jesteś szczęśliwym posiadaczem smartfona. Chciałbyś regularnie biegać z nim zimą po dworze. Posłuchać muzyki, sprawdzić za pomocą Endomondo liczbę przebiegniętych kilometrów oraz tempo w jakim się poruszasz. A jednocześnie mieć pewność, że twoja komóra nie padnie na amen na mrozie, podczas obfitych opadów deszczu i śniegu. Jako człowiek, który ciągle zapieprza w tak mało komfortowych warunkach, pozwolę sobie dać ci kilka dobrych rad w temacie: co zrobić, by ocalić telefon.

Przede wszystkim: nie wkładaj smartfona do kieszeni. Raczej i tak tego nie zrobisz, bo w bluzach do biegania rzadko kiedy są aż tak duże otwory, no ale gdyby Ci się jakimś cudem udało, nie polecam tego robić. Dotykowy telefon błyskawicznie się odblokuje podczas biegu i połączysz się np. z mamą albo inną osobą, z którą akurat nie masz ochoty rozmawiać, ponieważ trenujesz.

Nie polecam też trzymania koma w ręce. Po pierwsze może ci się z niej wyśliznąć, po drugie jak go przemoczy deszcz, to z telefonu pozostanie tylko wspomnienie.

Dla mnie jedynym dobrym rozwiązaniem jest opaska na ramię. Ale nie taka za 10 zł z  rynku – w tego typu dziadostwie po kilku treningach rzepy przestaną kleić i w trakcie joggingu telefon spieprzy ci się na ziemię.

Najlepiej kupić coś od firmy, która jest gwarantem wysokiej jakości. Ja po zrobieniu researchu w necie zdecydowałem się na opaskę Belkina (dokładnie tę z fotki). Kosztowała koło 80 zł i muszę powiedzieć, że były to znakomicie wydane pieniądze. Biegam z nią od dwóch miesięcy i jestem ukontentowany, że hej.

Czy deszcz, czy śnieg, czy mróz, czy wiatr nie mam problemu z moim Samsungiem Galaxy S II. Belkin nie odpina się, nie przemaka, co więcej – nawet gdy leje jesteś w stanie bez żadnego problemu operować telefonem i np. zmieniać piosenki w trakcie biegu. Albo odbierać gdy ktoś dzwoni.

Jedynym minusem tej opaski jest to, że ciężko się zapina. Kiedy stoisz ciepło ubrany w domu przed wyjściem na dwór i mocujesz się z nią przez trzy minuty, wkurwia to niesamowicie gdyż czujesz, że zaczynasz się gotować. No ale może to kłopot tylko dla mnie, może  jestem nieco upośledzony manualnie, a wy nie będziecie mieć tego typu problemów 🙂

 

 

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑