George R.R. Martin z prostym komunikatem do hejterów

Opublikowano Lipiec 14, 2014 | przez MB

george martin

Autor „Pieśni lodu i ognia” to bezsprzecznie jeden z najbardziej rozchwytywanych, ale i najbardziej charyzmatycznych współczesnych pisarzy. Jego samego lubimy nawet bardziej niż historię o Starkach i Lannisterach. M.in. dzięki takim wywiadom.

Naszemu pupilkowi Martinowi coraz częściej obrywa się za spowolnienie pracy nad kolejnymi tomami słynnej sagi. Niecierpliwi czytelnicy uważają, że autor zajmuje się pierdołami zamiast przysiąść na dupie i pisać.

http://flavorwire.com/394460/10-things-george-r-r-martin-is-doing-instead-of-writing-the-next-game-of-thrones-book

Często kwestionują techniki pracy pisarza, które doskonale sprawdzają się już ponad czterdzieści lat. Najmniej smaczne są jednak dywagacje na temat śmierci George’a R.R. Złośliwi fani zastanawiają się, czy „Pieśń lodu i ognia” uda mu się dokończyć jeszcze przed kopnięciem w kalendarz. Śmiało wytykają starczy wiek, sugerują problemy z ciśnieniem, stanowczą nadwagę, chorą tarczycę a nawet wrzody żołądka. Stają się roszczeniowi, niemal w trybie niezwłocznym żądają od Martina ciągu dalszego.

Niezdrowa polityka pośpiechu opętała nie tylko nadgorliwych czytelników, ale także gwiazdy show biznesu. Hitem Internetu stała się piosenka „Write Like The Winde (George R. R. Martin)” duetu komików Paul & Storm.

 

Autor przekonuje się, że popularność ma wiele twarzy.

Taki właśnie był jeden z wątków wywiadu, jaki Martin udzielił dla szwajcarskiej gazety „Tages Anzeiger”. Zapytany o to, co ma do powiedzenia na temat postawy hejterów, odparł krótko:

– Pierdolcie się!

 

Brawo, George! Odpowiedź godna „10 wskazówek, które pomogą ci napisać własną sagę fantasy”, jakich pisarz udzielił podczas jednego ze spotkań autorskich.

Szósta wskazówka brzmi:

– Przemoc powinna mieć konsekwencje – nie oszczędzaj nikogo.

Lepiej nie zadzierajcie z naszym ulubieńcem.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑