Informacyjnie: wiosna już od paru dni. Lato – już jutro

Opublikowano Marzec 29, 2013 | przez Redakcja

arnold-biceps

Z takim nastawieniem sugerowałbym się powoli zapoznawać wszystkim, których myli ciągle śnieg, leżący na ulicach i myślą, że do wakacji jeszcze chwila. Otóż nie. Jeśli planujesz zdejmować tego lata koszulkę i czujesz potrzebę zrzucenie tych zaległych paru kilo, przyjmij do wiadomości: do majówki niewiele ponad miesiąc. Mało, prawda?Mówię o majówce, bo z dużym prawdopodobieństwem dla wielu Polaków będzie to pierwszy w tym roku moment, w którym rozłożą sobie wygodnie pod chmurką leżaczek, odpalą jedno z trzydziestu tego weekendu browarków i zdejmą koszulkę.

Następnie zdziwią się, że przez długą zimę nie schudli, a w miejscu piłki nie ma kratki. Część z nich będzie miała to gdzieś, oni się nie przejmują. Część jednak będzie miała do siebie pretensje, że nie zaczęła się tym zajmować wcześniej, na przykład na początku roku, albo w ogóle jesienią.

Tej właśnie grupie dedykujemy ten tekst: pobudka! Nie żałuj później! Zareaguj na ten ostatni dzwonek, wyjdź, zrób coś. Co – to już Twoja sprawa. Możesz biegać, możesz pływać, możesz iść na dowolny trening, byle byś coś zrobił i wytrzymał  w tym minimum te kilkanaście tygodni.

Oczywiście na czerwiec pewnie nie zdążysz, jeśli zapuściłeś się za mocno. Ale na sierpień? Kto wie? Może ostatniego dnia wakacji? Jeśli zaś nie ruszysz czterech liter… Cóż, wtedy będziesz wciągał brzuch przy poznanej na plaży dupie. A dupy widzą, kiedy facet wciąga brzuch. Pomyśl sobie: czy zauważyłbyś, gdyby kobieta nabrała do płuc powietrza, aby udać, że ma większe cycki? Ha! No właśnie. Mówiłem!

Będziesz też wciągał brzuch przy kolegach na pomoście, a koledzy widzą, kiedy wciąga się brzuch, bo robili to sami, zanim wzięli się do roboty.

Oczywiście świat się nie zawali, jeśli będziesz paradował z oponką. Ale stawiam dolary przeciwko bananom, że nie o to Ci chodzi.

Więc zrób to. Rusz się. Miesiąc.

Komentarze


Tagi: ,



Back to Top ↑