Jak Alfred-obżartuch stworzył „Psychozę”

Opublikowano Marzec 6, 2013 | przez Dżordż

hopkins

Od czasów „Milczenia owiec” nie widziałem Anthony’ego Hopkinsa w tak dobrej formie. A że pozostali aktorzy też trzymają wysoki poziom (m.in. Helen Mirren i Scarlett Johansson), to „Hitchcock” jest filmem, który zdecydowanie warto obejrzeć.

Łakomy niczym krytyk kulinarny Maciej Nowak. Spokojny, zrównoważony, mający jednak w sobie pierwiastek szaleństwa. I ujawniający go w kluczowych momentach życia: np. wtedy, gdy atakuje aktorkę pod prysznicem… nożem, by wywołać u niej autentyczny strach, którego sama nie potrafiła w sobie wyzwolić.

Taki był według znajomych Alfred Hitchcock. I taki jest Hopkins, który wciela się w jego rolę. Anthony gra w tym filmie oszczędnie, bez ani jednego zbędnego gestu. Ale i tak nie sposób oderwać od niego wzroku. Podobnie jak od Mirren, czyli jego żony. Brytyjka jako Alma Reville świetnie równoważny flegmatycznego głównego bohatera – jest babką, która potrafi wybuchnąć kiedy trzeba.

To oryginalne małżeństwo reżysera ze scenarzystką poznajemy kiedy Hitchcock ma twórczego doła. I intensywnie szuka tematu na nowy film. W końcu wymyśla, że zekranizuje „Psychozę”, książkę niejakiego Roberta Blocha, podówczas żadnej gwiazdy.

Rzecz dzieje się w Holywood w końcówce lat 50., więc Hitchcock ma problemy ze spełnieniem swojej wizji: konserwatywni producenci plus cenzura łapią się za głowę, gdy przedstawia im koncepcję, a potem fragmenty filmu. Jak na tamte czasy wszystko to było zbyt śmiałe, więc Alfred musiał stoczyć walkę z całym światem, by zrealizować swoje marzenie. „Hitchcock” pokazuje jak zręcznie to robił.

Ze sportu wiemy, że „dream-teamy” czasem nie wypalają. Za dużo gwiazd w jednej drużynie sprawia, że nie ma ona wyników – każdy chce grać pod siebie. Reżyser „Hitchcocka” Sacha Gervasi uniknął tego problemu. Przekonał dwie wielkie postaci światowego kina do współpracy, której efektem jest naprawdę niezły film. Nie godny Oscara, nie taki, o którym ludzie będą sobie opowiadać jeszcze za dziesięć lat, ale i tak jest dobrze.

Komentarze

Wpływ żony na Hitchcocka
Obżarstwo Alfreda
Psychoza w Hitchcocku
Dynamika akcji

Podsumowanie: Hopkins po raz kolejny udowadnia, że należy do najwybitniejszych współczesnych aktorów.

4.3


Ocena użytkowników: 4.3 (2 głosów)

Tagi: , ,



Back to Top ↑