Jak mieć wojnę, to z największymi. Google wziął nas na celownik!

Opublikowano Grudzień 10, 2013 | przez Redakcja

1234443297_ken_park_suicide

Boom, headshot! Nie ma nas, śmierć, wyrok, koniec! Pakujemy manatki, zamykamy ten cały bajzel i sprzedajemy domenę rosyjskim spamerom! Powód? Google wziął nas pod lupę, uznał, że jesteśmy jego wrogami, a tematyka poruszana na naszej stronie jest naruszeniem jego świętych i niezmiennych zasad moralnych, a następnie zablokował wyświetlanie na wyszlo.com swoich reklam.

Nie, żebyśmy jakoś strasznie ucierpieli – ten serwis nie jest aktualnie nastawiony na zarabianie, tylko na dawanie paru fajnym chłopakom chleba w zamian za pisanie o dupach (nasz model biznesowy jest więc wręcz przeciwny do zarabiania: od roku tylko wydajemy pieniądze). W dodatku pewnie strasznie się zdziwicie po przeczytaniu tego i pomyślicie: „Reklam? Jakich reklam? Przecież na Wyszło.com nie ma reklam”!

No właśnie, nie ma i w zasadzie nie było. Miesięcznie mamy circa milion odsłon, więc i tak zarobilibyśmy tylko grosze, toteż do momentu rozbujania tej łajby nie ma na niej ani śladu bannera, a jedyny kontakt jest z nami przez wysłanie wiadomości na naszym Fanpage’u (BTW, Iwona, jaramy się). De facto Google nie zrobił nam więc krzywdy, bo zablokował nam tylko… potencjalną ideę? Koncept wyświetlania reklam? Doceniamy w każdym razie i to. Jak rozumiemy, biznesmeni wzięli bowiem pod uwagę nasz przyszły ogromny potencjał.

Najciekawsze jest jednak to, za co dostaliśmy po wirtualnej (nomen omen) dupie. Oto komunikat z panelu, przez który skomunikowali się z nami, by nam wymierzyć karę. Uwaga, jest na bogato.

wyszlo_google

Jeszcze raz, jeśli ktoś nie wierzy w to, co widzi. Wuj Google wpisał nas na zły indeks za znajdujące się W TYM DZIALE:

  • Porady dotyczące sprawności seksualnej
  • Niektóre terapie zaburzeń czynności seksualnych
  • Niektóre porady związane ze zdrowiem seksualnym odnoszące się do ciąży, porodu lub planowania rodziny
  • Dyskusje na temat chorób przenoszonych drogą płciową

Zajmijmy się tym szczegółowo.

Jeśli dobrze to rozumiemy, punkt pierwszy oznacza na przykład zakaz pisania o tym, że należy robić pompki i biegać. Co tu kryć, o obu rzeczach piszemy. Bez bicia przyznajemy się także, iż robienie pompek oraz bieganie podwyższyło naszą sprawność seksualną i Twoją też podwyższy, więc rób to, człowieku, zanim spotka Cię taka oto historia. Jeśli chodzi o planowanie rodziny, także mamy co nieco na sumieniu. Całkiem niedawno odradzaliśmy wiązania się bowiem z przedstawicielkami pewnego niszowego zawodu w branży rozrywki i raportowaliśmy o tym, że mężczyźni z małymi jądrami są lepszymi tatusiami.

Czy udzielaliśmy porad dotyczących ciąży i porodu – nie wiem, ale jeśli tak, to jestem z nas dumny. Sądząc po niżu demograficznym, duże media wykładają na to, nomen omen, lachę.

Dyskusję na temat chorób przenoszonych drogą płciową chciałbym za to podjąć ponownie (i będę to tu robił wielokrotnie), przekazując nieśmiertelną radę każdemu, kto ma szansę to przeczytać: Bezpieczny seks albo żaden. Używaj gumki, chłopaku, używaj gumki, dziewczyno. Nawet, jeśli w planach masz tylko seks oralny.

Czytam tę naszą zakładkę SEKS i czytam… Ja wiem, czy mamy tam coś naprawdę hardkorowego? Rozumiem, gdybym wklejał filmy porno, ale wydaje mi się, że spełniamy po prostu istotną rolę społeczną. Może trochę mniejszą, niż Wikipedia i rubryka „Jest intymnie” w Bravo, ale zawsze jakąś, nie? Ba, w niektórych tematach idziemy ręka w rękę z największymi konserwatystami!

Jak jednak rozumiem, to dopiero początek moralnej rewolucji i widmo zablokowania wyświetlania reklam przez Google spada także na Gazetę.pl, Onet.pl, WP.pl oraz wszystkie inne portale, które piszą o planowaniu rodziny, ciąży, HIV i stresie w pracy, przez który coraz większa liczba zapracowanych 30-latków przestaje stawać na wysokości zadania.

Im dłużej o tym myślę, tym bardziej żałuję, że mimo, iż mamy u siebie dział o seksie – i w tym dziale piszemy z perspektywy paru facetów, którzy z niejednego łózka rano wstawali – to nie poszliśmy dalej. Gdybym wiedział, że wpadniemy na celownik, przygotowalibyśmy się lepiej. Planowaliśmy od dawna wywiad z popularnymi striptizerkami z sieci – niestety, nasz seksualnie nadaktywny redaktor Dżordż przejadł budżet na żetony ShowUpa, ale najwyraźniej po tym, co tam zobaczył odjęło mu mowę, bo efektów nie widzę od września. Kto wie, może przynajmniej bylibyśmy więksi, a tak mamy tylko 10 tysięcy fanów na Fejsie…

Oczywiście jest możliwe, że działania robotów tej korporacji zostały zainspirowane donosem jakiejś zawistnej pipki, której wydaje się, że jeśli nie zarobimy tych trzech czy czterech złotych miesięcznie, to przestaniemy się finansować i zwiniemy działalność. Jak mówią – co nas nie zabije, to nas wzmocni. Aktualnie został wzmocniony nasz środkowy palec.

fuck_you_gif

P.S. Najlepszą terapią zaburzeń seksualnych jaką znam jest odstawienie wódki z RedBullem podczas wieczoru w klubie. Działa super, polecam.

Komentarze


Tagi: ,



Back to Top ↑