Jak robić dobry PR, czyli LG funduje telefon dziewczynce

Opublikowano Wrzesień 20, 2013 | przez Drysus

LG

Lubimy takie historie. Proste, nawet trochę rozczulające i ze szczęśliwym zakończeniem.

Wbrew pozorom nie jesteśmy tylko od tego, żeby rzucać kurwami na idiotyzmy tego świata. Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że firma swojego klienta powinna dopieszczać, aby myśl o przejściu do konkurencji nigdy nie pojawiła się w jego głowie. Rzadko mamy okazję powiedzieć kilka pozytywnych słów o działach PR. Zazwyczaj są to tylko figuranci pobierający kasę za nic nie robienie. W tym przypadku było inaczej. Zabłądziliśmy trochę w Internecie i tym sposobem trafiliśmy na facebookowy profil LG.

Na początek krótka historia: 10-letnia dziewczynka z Poznania w feralny piątek 13-go zgubiła telefon. Prawdopodobnie wypadł jej z kieszeni, gdy wsiadała z babcią do tramwaju (tak przynajmniej tłumaczyła). Sprzęt nie był wybitnie drogi, dziś do kupienia za 340 złotych, ale jak nie trudno się domyślić, dla 10-latki bardzo cenny. Napisała więc ogłoszenia – odręcznie, jak na uczennicę podstawówki bardzo starannie, i rozwiesiła w kilku punktach miasta. Sytuacja dziewczynki musiała kogoś mocno rozczulić (dobra, nas też), bo zdjęcie ogłoszenia trafiło do Internetu, który po raz kolejny pokazał swoją siłę. I to wreszcie z tej pozytywnej strony.

Zdjęcie dotarło różnymi kanałami do polskiego oddziału LG, który na swoim profilu FB (Żyć bardziej) zamieścił wpis informujący o wysłaniu dziecku nowego telefonu. Bez zbędnego szumu, bez sztucznego pompowania atmosfery i robienia z tego wielkiego wydarzenia. Mały prezent dla firmy, wielki dla dziecka. I jeden krótki wpis.

LG w tekst

 

Oczywiście mała akcja LG błyskawicznie rozeszła się po wirtualnym świecie. Efekt? Prawie 1300 „lajków”, niemal 120 udostępnień i mnóstwo pozytywnych komentarzy. A przede wszystkim wielkie pochwały dla działu PR. Firma nie zbiedniała od wysłania telefonu za kilka stówek 10-letniej dziewczynce, a tym jednym gestem zrobiła sobie naprawdę świetną prasę. O to w tym wszystkim chodzi.

P.S. O sytuację samą zainteresowaną zapytał tvn24.pl, a mała Emilka beztrosko odpowiedziała: Cieszę się z nowego telefonu, szkoda jednak trochę pokrowca z misiem, bo bardzo go lubiłam…

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑