Jakie kobiety czytają „50 twarzy Greya”? Znamy odpowiedź

Opublikowano Sierpień 30, 2014 | przez MB

E L James "50 Shades Of Grey" Q&A With Dr. Logan Levkoff

„Journal of Women’s Health” opublikował wyniki badania przeprowadzonego na czytelniczkach „50 twarzy Greya”. Zgodnie z nimi laski mają przerąbane. Ale czy na pewno?

Przebadanych zostało 650 kobiet w grupie wiekowej 18-24. Czyli wyłącznie młode siksy. Wyniki badania potwierdzają wszystkie nasze przypuszczenia.

Dziewczyny, które przeczytały wszystkie trzy części powieści autorstwa E. L. James, to notoryczne alkusy. Piją tak, że głowa mała. Wlewają w siebie hektolitry wódy. Podczas jednej imprezy potrafią wypić 5 lub 6 drinków (więcej niż 6 dni w miesiącu). Znacznie ładniej można to nazwać problemami z alkoholem.

(Tylko, czy któraś studiująca i rządna wrażeń dziewucha w wieku przebadanych kobiet zachowuje się inaczej?)

Te same młode laski zdążyły w swoim krótkim życiu posiąść wielu partnerów seksualnych. Pięciu lub więcej kochanków miały aż o 63 procent częściej niż rówieśniczki, które „50 twarzy Greya” nie czytały.

(Opcje są dwie: albo są tępymi dzidami dającymi na prawo i lewo, albo po prostu są ładniejsze.)

Wśród badanych kobiet wyróżniono także te, które przeczytały tylko pierwszą część sadomasohistycznej trylogii (leniwe, rozczarowane, cnotliwe bardziej niż sądziły, recenzentki literackie).

Dziewczyny te mają pecha do tzw. toksycznych związków. O 25 procent częściej trwały w relacjach, w których chłopak okazywał się chamem i prostakiem: darł ryja i wyzywał. Z kolei o 34 procent częściej zadawały się z psycholami ze skłonnościami do stalkingu, czyli prześladowania.

U wielu z nich wykryto również zaburzenia odżywiania. 75 procent częściej poddawały się katorżniczym dietom niskokalorycznym.

(Wszystkie nasze koleżanki tak robią.)

Choć wnikliwi naukowcy próbowali udowodnić wstrząsające powiązania między kobiecą psychiką a lekturą słynnej porno-trylogii, po analizie wyników badania „Journal of Women’s Health” dochodzimy do wniosku, że trochę się przeliczyli. Czytelniczki „50 twarzy Greya” nie różnią się niczym od innych kobiet. Głodzą się, zadają z niewłaściwymi facetami, sporo się bzykają. Standard. Wyróżnia je jedynie zły gust, o czym naukowcy już nie wspomnieli.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑