Jennifer Lawrence – dlaczego tak długo pomijaliśmy jej istnienie?

Opublikowano Grudzień 16, 2013 | przez Tindowiec

85th Annual Academy Awards - Arrivals

Staramy się być na bieżąco z aktorkami, które ujmują urodą, talentem i nazwijmy to: całokształtem twórczości. Od razu łapiemy na radar większość nowych gwiazd, jednocześnie bezustannie śledzimy losy bohaterek sprzed lat, takich jak Liz Hurley, czy Jennifer Aniston.

No właśnie. Jennifer Aniston, dla wielu przeciętna, czy może nie tak konkretna jak reszta aktorek pierwszoplanowych, ale jednak pod wieloma względami wyjątkowa. Nie tak wywożona jak Angelina Jolie, nie tak wyzywająca jak Demi Moore, nie tak egzotyczna jak Salma Hayek, czy inna Penolope Cruz. Nie, po prostu jakaś taka… zwykła. Taka, z którą chciałbyś raczej pójść na melanż i na spacer po parku, zakończony bitwą na poduszki, niż wystawną kolację i wyuzdany seks.

Aniston była pełna dziewczęcego wdzięku, kojarzyła się z zakręconymi i zagubionymi, uroczymi kobietami, których piękno tkwi w naturalnym uśmiechu, ale i naturalnym zachowaniu. Dzisiaj, oglądając kompilację gifów z udziałem innej Jennifer, uznaliśmy, że czas oficjalnie ogłosić zmianę warty.

To nie tak, że wcześniej nie znaliśmy Jennifer Lawrence. Owszem, widzieliśmy ją w kilku filmach, a przede wszystkim widzieliśmy jej szopki na rozdaniu Oscarów. Po kilku pierwszych urywkach z jej nieporadnego zachowania wiedzieliśmy, że to równa babeczka, która z hollywoodzkim blichtrem ma wspólnego mniej więcej tyle, co Jacek Rostowski z burzą loków. Dziś przejrzeliśmy trzydzieści dwa najlepsze momenty w jej wykonaniu w roku 2013.

Huffington Post opracował bowiem naprawdę kozackie zestawienie, które zatytułował: „32 Times We Wished Jennifer Lawrence Was Our Best Friend In 2013”. Co tu dużo mówić: podpisujemy się. Jennifer Lawrence oficjalnie przejmuje pałeczkę od Jennifer Aniston, jako najsympatyczniejsza, najbardziej urocza i najnormalniejsza (najłatwiejsza do wyobrażenia sobie, że mieszka w sąsiedztwie) aktorka spośród tych z pierwszych stron gazet.

Jennifer Lawrence i Jeff Bridges.

 http://i.imgur.com/896HWQa.gif

 

Jennifer Lawrence i wizyta u doktora:

lawrence

Jennifer Lawrence i Oscar:

http://i.imgur.com/0icGBIi.gif

Jeśli jeszcze jej nie kochacie, zapoznajcie się z pełnym zestawieniem fotek i gifów na:

http://www.huffingtonpost.com/2013/12/13/jennifer-lawrence-awesome_n_4427161.html

W krótkich włosach wygląda fatalnie, ale i tak to nasz faworyt na najbliższą dekadę. Aniston, możesz spokojnie odchodzić na emeryturę.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑