Kanye projektuje t-shirt. Biały, bawełniany, badziewiasty. Do kupienia za jedyne 120 dolców

Opublikowano Lipiec 17, 2013 | przez MB

kanye

Nie od dziś wiadomo, że amerykańscy raperzy to ludzie-instytucje, którzy koszą grube miliony nie tylko na muzyce. Kupią sobie klub NBA, wystąpią w reklamie, wyprowadzą własną linię perfum, nawiążą współpracę z producentem napojów energetyzujących albo założą wytwórnię płytową. Większość jednak od razu idzie w ubrania. Jay-Z, 50 Cent, Snoop Dogg, Lil Wayne i oczywiście Kanye West. Ten ostatni właśnie zaprojektował nową koszulkę.

Kanye do swojej kariery projektanta podchodzi śmiertelnie poważnie. Brał lekcje w Central Saint Martins w Londynie, szkole, którą ukończyła m.in. Stella McCartney, słuchał rad profesor Louise Wilson, odwiedzał pokazy domu mody Givenchy. Zaangażował się jak czternastolatek w pierwszą masturbację.

Zebraną wiedzę przelał na swoje dwie dotychczasowe kolekcje. Obie zaprezentował podczas tygodni mody w Paryżu (w trakcie drugiego pokazu po wybiegu chodziła Anja Rubik). Obie spotkały się też z kolosalnym zainteresowaniem i… druzgoczącymi recenzjami. Za to aftery musiały być na sto fajerek. Alicia Keys, P. Diddy, Anna Wintour, Kim Kardashian, no i Kanye – pierwszorzędny skład udanego melanżu.

Tak doświadczony gwiazdor prze dalej. Właśnie tworzy kolejną kolekcję (wydaje mi się nawet, że dokładnie w momencie, w którym czytacie ten tekst, stawia następne kreski). Tym razem dla marki A.P.C. Ani raper, ani firma najwidoczniej nie główkowały zbytnio nad nazwą, bo „A.P.C. KAnye” nie wygląda na szczyt możliwości agencji reklamowych.

Co więcej, jest już pierwsza zajawka – t-shirt. Krótki rękaw, luźny krój, 100% egipskiej bawełny, cena – 120$. I wszystko byłoby zajebiście, gdyby nie fakt, że koszulka jest kurewsko biała. Sygnowana jako HIP HOP T-SHIRT jest biała jak dupa Eskimosa. Na szczęście dostępna nie tylko w Stanach, ale także
u nas, w Europie. Gdyby Typowy Seba zapragnął odziać się w czystą i śnieżną koszulkę od Westa, musiałby zabulić 80 euro.

Ile wynosi przebitka? Nawet nie chcę wiedzieć. Ciężko powiedzieć, czy jest to zwykły żart rapera, czy przemyślany krok pokierowany najświeższymi trendami . Z boku wygląda jak kolejny skok na kasę i jeszcze jeden przejaw megalomańskiej natury muzyka.

Obecnie Kanye West jest marką samą w sobie, z czego zdaje sobie sprawę jak nikt inny, i nie potrzebuje żadnego wsparcia, by sprzedać własne gówno. Albo płytę bez okładki.

westshirt

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑